Antychryst, wielki ucisk i pochwycenie wierzących

Wielki Dzień Jego Gniewu
Słowo Boże wskazuje na to, że apokaliptyczne wydarzenia dni ostatnich rozegrają się na przestrzeni siedmiu lat, przy końcu którego to czasu powróci Jezus.

Wynika to z dziewiątego rozdziału Księgi Daniela. Do proroctwa tego odniósł się Jezus, gdy przebywając na Górze Oliwnej z uczniami, próbował im wyjaśnić szczegóły odnośnie czasu Jego powrotu.

Pretrybulacjoniści błędnie identyfikują owe siedem lat z okresem wielkiego ucisku. Jest to wielkim błędem, gdyż pomija ważne rozróżnienie pomiędzy wielkim uciskiem i dniem Pana.

Celem tego artykułu jest przedstawienie przepowiedzianych wydarzeń dni ostatnich w ich właściwej chronologii przedstawionej w Piśmie Świętym.

W Nowym Testamencie nauczanie odnośnie dni ostatnich zawarte jest głównie w rozmowie Jezusa z uczniami na Górze Oliwnej (Mat 24-25; Łuk 21; Mar 13), w Listach apostoła Pawła do Tesaloniczan, oraz w Księdze Objawienia.

Rozmowa Jezusa z uczniami na Górze Oliwnej

Rozmowa z uczniami na Górze Oliwnej, której zapis znajdujemy w Ewangeliach Mateusza 24-25, Łukasza 21 i Marka 13, zawierała jedne z ostatnich pouczeń Jezusa do nich.

Przeanalizujemy tutaj zapis tej rozmowy dokonany przez Mateusza, czasami tylko odnosząc się do pozostałych autorów, ze względu na to, że przekaz Mateusza zawiera najwięcej szczegółów.

Rozdział 24 Ewangelii Mateusza rozpoczyna się od momentu, gdy Jezus opuszcza Świątynię po konfrontacji z duchowymi przywódcami Izraela.

Wcześniej, w rozdziale 21, Mateusz opisuje tak zwany „triumfalny wjazd” Jezusa do Jerozolimy, gdzie zebrane tam tłumy witały go jako Mesjasza. To doprowadziło do konfliktu z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie, którzy nieustannie próbowali podważać Jego autorytet.

W Mateusza 23:39 Jezus powiedział żydowskim przywódcom religijnym, że opuszcza ich:

Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim”.

Odrzucenie Jezusa przez religijnych przywódców Izraela, musiało spowodować zamieszanie i ból w umysłach i sercach uczniów.

Zwracając uwagę Jezusa na wspaniałość Świątyni, jako największe osiągnięcie ich religii, najprawdopodobniej nadal żywili nadzieję na porozumienie z duchowymi liderami ich narodu.

A gdy Jezus opuszczał świątynię i odchodził, przystąpili uczniowie jego, aby mu pokazać zabudowania świątyni.” (Mat 24:1)

 

W odpowiedzi na to Jezus zapowiedział im, że Świątynia zostanie kompletnie zburzona.

„A On, odpowiadając, rzekł do nich: Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony.” (Mat 24:2)

 

Wcześniej Jezus zapowiedział zniszczenie Jerozolimy, o czym jest powiedziane w Ewangelii Łukasza 19:41-44.

Wypełnienie tych dwóch proroctw nastąpiło po części w roku 70 n.e., kiedy to rzymskie legiony zburzyli Świątynię, a następnie w roku 135 n.e., kiedy zrównali Jerozolimę z ziemią, po upadku powstania Bar-Kochby.

Zapowiedź Jezusa o zniszczeniu Świątyni, i być może Jego wcześniejsze proroctwo o zniszczeniu Jerozolimy, popchnęło uczniów do zadania następujących pytań:

„A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata?” (Mat 24:3) [1]

Pytanie postawione przez uczniów wskazuje na to, że uważali oni błędnie, że zburzenie Świątyni oraz „koniec świata” wydarzy się w tym samym czasie.

Przechodząc do odpowiedzi na ich pytania, Jezus w pierwszej kolejności ostrzegł ich przed tym, że Jego powrót poprzedzi pojawienie się wielu fałszywych mesjaszów.

„A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.” (Mat 24:4-5) [2]

 

Następnie, według Jezusa, nastaną straszliwe wojny, w których narody powstaną przeciwko narodom, grupy etniczne przeciwko innym grupom, i będzie głód i ludzie będą umierać od chorób i epidemii, a miejscami wystąpią wielkie trzęsienia ziemi.

„Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec. Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi. Ale to wszystko dopiero początek boleści.” (Mat 24:6-8)

 

Świat w tym czasie będzie znajdował się w chaosie, zarówno politycznym i ekonomicznym. Podobnie będzie się działo w kościele, który będzie miał problem z fałszywymi nauczycielami i fałszywymi naukami. Jednakże według słów Jezus te wszystkie wydarzenia, to dopiero „początek boleści”.

To, co nastąpi potem to straszliwe prześladowania wierzących:

„Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego. I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić. I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu. A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie. A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.” (Mat 24:9-14)

 

Od wersetu 9 do 14 Jezus mówi o wydarzeniach, które w dalszej części tego rozdziału są określone jako wielki ucisk.

Słowa Jezusa zdają się wskazywać na to, że pojedyncze pokolenie będzie świadkiem tych wszystkich wydarzeń, zarówno „początku boleści”, jak i globalnych prześladowań wierzących.

Choć nie możemy być tego na sto procent pewni, wiele na to wskazuje, że wydarzenia, które Jezus określił jako „początek boleści”, będą mieć miejsce w pierwszej połowie siedmiu lat, o których tutaj mówimy.

Brak pewności z usytuowaniem w czasie owych wydarzeń, wiąże się również z tym, że generalnie zarówno Jezus, jak i inni biblijni autorzy skupiają się na drugiej połowie końcowych siedmiu lat.

Odniesienia do trzech i pół roku znajdujemy w biblii wielokrotnie:

3½ roku – Dan 12:7
42 miesiące – Obj 11:2; 13:5
1260 dni – Obj 11:3; Dan 12:6
½ „tygodnia” – Dan 9:27
„Czas, czasy i pół czasu” (1 + 2 + ½ = 3 ½) – Obj 12:14

Rozpoczęcie drugiej połowy tego okresu będzie łatwo rozpoznawalne. Według słów Jezusa rozpocznie się to sprofanowaniem przez Antychrysta odbudowanej w Izraelu Świątyni, czyli wydarzeniem, które jest określane w Biblii jako „ohyda spustoszenia” lub inaczej „obrzydliwość powodująca spustoszenie” [3]. (Mat 24:15; Dan 9:27, 11:31, 12:11)

To właśnie od tego wydarzenia rozpocznie wielki ucisk, czyli prześladowanie wierzących.

Jezus ostrzega wierzących, którym przyjdzie żyć w tym okresie, przed straszliwymi prześladowaniami, które przyczynią się do męczeństwa wielu. Co do tego, że chodzi tutaj o kościół (a nie niewierzący Izrael, jak sugeruje wielu), nie powinno być wątpliwości, zważywszy na to, że Jezus mówi tu o tych, którzy będą w nienawiści u wszystkich z powodu Jego imienia, czyli chrześcijanach (i Żydach mesjańskich).

Co więcej, według przekazu Mateusza, w tym czasie „wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.” (Mat 24:10)

Presja prześladowań będzie zbyt duża dla wielu. Tylko prawdziwie wierzący, będą w stanie wytrwać do końca.

W wyniku prześladowań, wielu chrześcijan nie zdoła wytrwać w wierze. Wielu będzie szukać racjonalizacji swoich decyzji, aby pójść na kompromis, i dopasować się do świata.

Wielu również zostanie odwiedzionych od biblijnej wiary przez fałszywych mesjaszy i proroków (wersety 4 i 24).

W wersecie 13 Jezus mówi: “A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.” Czytając ten werset w kontekście całego rozdziału 24 widzimy, że Jezus nie mówi tutaj o duchowym zbawieniu, ale fizycznym wybawieniu. Ci, którzy wytrwają do końca, będą wybawieni poprzez pochwycenie (Mat 24:31; 1 Tes 4:17).

Wersety 15 – 24 nie tyle stanowią kontynuacje wydarzeń, które miałyby nastąpić po tych, które zostały opisane do tej pory, ale są raczej rozwinięciem tego, o czym Jezus powiedział wcześniej w wersetach 9 -14.

„Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel – kto czyta, niech uważa – wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry; kto jest na dachu, niech nie schodzi, aby co wziąć z domu swego; a kto jest na roli, niech nie wraca, by zabrać swój płaszcz. Biada też kobietom brzemiennym i karmiącym w owych dniach. Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą albo w sabat. Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie. A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni. Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.” (Mat 24:15-24)

W wersetach tych, Jezus mówiąc o Antychryście i profanacji Świątyni, klaryfikuje to, w jaki sposób rozpocznie się ten okres wielkich prześladowań. Oraz kontynuując, instruuje On wierzących, w Jerozolimie i Izraelu, w jaki sposób zachować się w obliczu tego wszystkiego.

„Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.” (Mat 24:21)

Greckie słowo “ucisk” to thlipsis, które oznacza m.in. ucisk, kłopoty, cierpienie i prześladowanie. [4]

Ogólnie możemy powiedzieć, że zarówno wierzący i niewierzący mogą doświadczyć thlipsis, jednakże z różnego powodu.

Jezus powiada, że bycie chrześcijaninem będzie wiązać się z tym doświadczeniem. „To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk [thlipsis] mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.” (Jana 16:33)

Natomiast wielki ucisk to megas thlipsis.
Z drugiej strony gniew Boży to orgē. To właśnie słowo jest użyte, gdy apostoł Paweł mówi o tym, że „Bóg nie przeznaczył nas na gniew [orgē], lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”. (1 Tes 5:9) [5]

 

Z perspektywy Mateusza 24 wielki ucisk będzie skierowany nie wobec niewierzących, lecz wierzących.

O tym samym jest mowa w Księdze Objawienia:

I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich; (…) Jeśli kto jest przeznaczony do niewoli, do niewoli pójdzie; jeśli kto zabija mieczem, musi sam zginąć od miecza. Tu się okaże wytrwanie i wiara świętych.” (Obj 13:7-10)

 

Do tego stopnia będą to trudne czasy, że Jezus powiedział, “A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.” (Mat. 24: 22).

W tym samym sensie powinny być rozumiane słowa Pawła, który mówi, że Bóg da uciskanym odpoczniecie, gdy powróci Pan Jezus. (2 Tes. 1:7)

Pamiętając to wszystko, o czym do tej pory powiedzieliśmy, nie dziwi nas to, że w Księdze Objawienia, męczennicy, o których jest mowa po zdjęciu piątej pieczęci, wołają do Boga:

„Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi?” (Obj. 6:10).

 

Powracają do analizowanego tutaj rozdziału Ewangelii Mateusza, czytamy:

„Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; oto jest w kryjówce – nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego, bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.” (Mat 24:25-28)

Podczas prześladowań wielkiego ucisku wierzący będą niecierpliwie oczekiwać powrotu Jezusa i zakończenia ich cierpień. Dlatego też Jezus ostrzega tych, którym przyjdzie żyć w tym okresie, aby nie dali się nikomu zwieść, że rzekomo już On powrócił i że gdzieś już tam jest.

Jezus powróci w widzialny sposób i cały świat, zarówno wierzący, jak i niewierzący, ujrzą Jego oślepiającą chwałę, gdy pojawi się na obłokach.

A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą…” (Mat 24:29-30)

 

Jednakże zanim Pan ukaże się na obłokach, przy końcu wielkiego ucisku, wystąpi szereg kosmicznych i ziemskich kataklizmów.

Mateusz pisze o zaćmieniu słońca i księżyca, i gwiazdach spadających z nieba.

O tych samych wydarzeniach mówił prorok Joel:

Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki, straszny dzień Pana.” (Joela 3:4)

 

Z tego proroctwa Joela widzimy, że dzień Pana nie może się rozpocząć, dopóki nie wystąpią wspomniane wcześniej zaburzenie kosmiczne. [6]

Nie należy mylić tych wydarzeń ze zwykłymi zaćmieniami słońca czy księżyca. To, o czym mówi Jezus oraz Joel, jest znacznie czymś bardziej przerażającym.

W swoim sprawozdaniu z tej rozmowy uczniów z Jezusem, Łukasz zdaje się mówić ponadto o czymś w rodzaju globalnego tsunami, gdy wspomina o morzu i falach.

„I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze.” (Łuk 21:25-28)

 

Interesujące jest to, że gdy niewierzący „omdlewać będą z trwogi” w obliczu tego, co będzie się dziać, Jezus zwracając się do wierzących, mówi im, że gdy to wszystko zobaczą, aby „podnieśli swoje głowy, bo zbliża się ich odkupienie”.

Opis tych samych wydarzeń znajdujemy również w Księdze Objawienia.

“I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew. I gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie; i niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich. I wszyscy królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ukryli się w jaskiniach i w skałach górskich, i mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, i przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?” (Objawienie 6:12-17)

 

Do tego wszystkiego, co już zostało powiedziane, Jan dodaje, najwyraźniej, informację o globalnym trzęsieniu ziemi. Słowa Jana o gwiazdach spadający na ziemię, prawdopodobnie odnoszą się do bezprecedensowego spadku meteorytów.

Ciemność, która zapanuje na świecie, w wyniku zaćmienia słońca, księżyca oraz gwiazd, oraz szeregu globalnych kataklizmów, zostanie nagle przerwana oślepiającym blaskiem chwały Jezusa, powracającego z nieba na ziemię.

Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest! Amen.” (Obj 1:7)

 

Wracając do Ewangelii Mateusza czytamy:

„…i pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi.”  (Mat 24:31)

 

Po tym jak Jezus ukaże się na obłokach, pośle On aniołów swoich, aby zabrali z ziemi wierzących, którzy wytrwali w wierze do tego dnia. Wedy nastąpi pochwycenie kościoła. (Mat. 24: 30; 1 Tes 4:13:18; oraz Dz 1:11; Obj 1:7).

Zaraz po pochwyceniu wierzących rozpocznie się dzień Pana, Bóg będzie sądził niewierzący świat. W Księdze Objawienia jest to opisane, jako wylanie na ziemię czasz i plag.

Apostoł Paweł na temat odstępstwa i objawienia się Antychrysta

W drugim liście do Tesaloniczan apostoł Paweł wyjaśnia wierzącym z tego miasta, że prześladowania i ucisk których doświadczają, nie są eschatologicznym dniem Pana. Zachęcając ich do trwania w wierze, wyjaśnia im, że Pan wybawi ich i da im odpoczniecie, gdy „objawi się z nieba ze zwiastunami mocy swojej”. (2 Tes 1:7)

Zapewniając ich o tym, że nie zostali oni pozostawieni na dzień Pana, Paweł tłumaczy wierzącym w Tesalonice, że zanim ten dzień nadejdzie, najpierw muszą mieć miejsce dwa inne wydarzenia.

Drugi rozdział listu do wierzących w Tesalonice Paweł zaczyna od słów:

Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim,…” (2 Tes 2:1)

 

Zwróćmy uwagę na to, że apostoł Paweł zdaje się łączy te wydarzenia, a mianowicie „przyjście Pana” i „nasze spotkanie z nim”, jako mające miejsce w tym samym czasie.

Występujące w tym tekście słowo „przyjście” to paruzja, natomiast wyrażenie „spotkanie nasze z nim”, czyli episunagōgē, napomina wcześniejsze nauczanie Pawła na temat pochwycenia (1 Tes 4:15-18; 2 Tes 1:7).

Paweł kontynuuje

„…prosimy was, bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.” (2 Tes 2:2)

 

Najwyraźniej wierzący w Tesalonice doszli do błędnego przekonania, że dzień Pana już nadszedł, i że zostali oni pozostawieni na sąd Boży.

Lecz apostoł Paweł wyjaśnia im w tym miejscu, że zanim ten dzień nadejdzie, dwa inne wydarzenia muszą mieć miejsce.

Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.” (2 Tes 2:3-4)

 

Dzień Pana nie rozpocznie się zanim nie nastąpią te dwa wydarzenia:

  • przyjdzie odstępstwo
  • objawi się człowiek niegodziwości

 

Apostoł Paweł wyraźnie naucza, że zanim Pan Jezus powróci, musi nastąpić odstępstwo, czyli apostasia¸ oraz musi pojawić się Antychryst.
Czym jest to odstępstwo, o którym pisze apostoł Paweł?

Najprawdopodobniej chodzi tu o odejście od wiary wielu z tych, którzy określają się chrześcijanami, gdy pojawi się Antychryst. Najwyraźniej nastąpi oddzielenie „wierzących” od „niewierzących” w kościele.

Jakkolwiek zanim to wszystko nastąpi, zanim nastąpi odstępstwo i pojawi się Antychryst, Duch Św., który w chwili obecnej powstrzymuje te wydarzenia, zaprzestanie przekonywać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. (Ew. Jana 16:8) [7]

Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego.” (2 Tes 2:5-8)

 

Gdy Duch Święty przestanie powstrzymywać pojawienie się Antychrysta, objawi się on światu.

A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.” (2 Tes 2:9-12)

 

W momencie, gdy Antychryst „zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga”, rozpocznie się czas wielkiego ucisku.

Rozdział ten Paweł kończy tymi słowami:

My jednak powinniśmy dziękować Bogu zawsze za was, bracia, umiłowani przez Pana, że Bóg wybrał was od początku ku zbawieniu przez Ducha, który uświęca, i przez wiarę w prawdę. Do tego też powołał was przez ewangelię, którą głosimy, abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się przekazanej nauki, której nauczyliście się czy to przez mowę, czy przez list nasz. A sam Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i dał pocieszenie wieczne, i dobrą nadzieję z łaski, niech pocieszy serca wasze i utwierdzi was we wszelkim dobrym uczynku i w dobrym słowie.” (2 Tes 2:13-17)

 

Ze słów apostoła Pawła widzimy wyraźnie, że kościół, czyli wierzący w Jezusa, będą świadkami objawienia się Antychrysta.

Jeżeli kościół miałby zostać pochwycony przed pojawieniem się Antychrysta – jak jest bardzo często nauczane – to w jakim celu apostoł Paweł ostrzega wierzących przed odstępstwem i Antychrystem?

Nie mógł on po prostu powiedzieć, że dzień Pana nie nadejdzie, zanim nie nastąpi pochwycenie?

Zamiast tego apostoł Paweł wyjaśnia wierzącym w Tesalonice, że zanim powróci Pan oraz nastąpi „spotkanie nasze z nim” (episunagōgē), niewątpliwie poprzez pochwycenie, najpierw musi mieć miejsce odstępstwo (apostazja) oraz objawienie się Antychrysta.

W momencie, gdy Antychryst objawi swoje prawdziwe oblicze, to ostatnie pokolenie wierzących, podobnie jak wierzący pierwszego wieku, staną się celem straszliwych prześladowań, ze strony kontrolowanego przez niego aparatu władzy.

Widzieliśmy to, że w Ew. Mateusza Jezus mówi, że „ze względu na wybranych będą skrócone owe dni”. (Ew. Mat 24:22)

Owe dni zostaną skrócone poprzez powrót Pana oraz zmartwychwstanie i pochwycenie wierzących. O tym właśnie mówi apostoł Paweł w 1 Liście do Tesaloniczan 4:16-18:

Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.

 

Podsumowanie

Chronologię wydarzeń dni ostatnich możemy przedstawić w następujący sposób:

  1. Tuż przed powrotem Jezusa będzie miał miejsce wielki ucisk ze strony Antychrysta;
  2. Przy końcu wielkiego ucisku wystąpi seria niespotykanych dotąd kosmicznych i ziemskich kataklizmów, zapowiadających powrót Pana;
  3. Zmartwychwstanie i pochwycenie wierzących nastąpi w momencie powrotu Jezusa;
  4. Bezpośrednio po zmartwychwstaniu i pochwyceniu wierzących nastąpi dzień gniewu Bożego nad światem, dzień Pana.

 

Powtórne przyjście Pana (paruzja) powinno być rozumiane raczej jako seria wydarzeń, niż pojedyncze wydarzenie. Powrót Jezusa rozpocznie się od Jego pojawienia się na obłokach; zmarli, którzy umarli w Panu zmartwychwstaną i wraz z wierzącymi na ziemi zostaną pochwyceni. Jednakże to jeszcze nie wszystko. Następująca po tym obecność Pana na ziemi, będzie wiązać się z szeregiem dalszych wydarzeń, takich jak wylanie gniewu Bożego nad niewierzącym światem, wybawienie resztki Izraela, oraz odzyskanie królewskiej władzy nad ziemią, która będzie rozciągać się do Milenium.

Kościół, rozumiany w znaczeniu wierzących w Jezusa, będzie musiał wytrwać w wierze i wierności w okresie straszliwych prześladowań, zwanych wielkim uciskiem. Będzie to wyzwaniem dla ostatniego pokolenia wierzących. Chociaż wielki ucisk nie będzie trwać więcej niż 3 i pół roku, będzie to czas, jakiego jeszcze nie było od początku istnienia ziemi.

Niezależnie od tego, czy będziemy tym pokoleniem, które będzie świadkiem powrotu Pana, czy też nie, potrzebujemy pokładać całą ufność w Jezusie, gdyż On ma moc przeprowadzić nas przez najgorsze problemy. Niektórym może przyjdzie zginąć w tym czasie, jak to się dzieje już teraz na Bliskim Wschodzie, gdzie mordowani są nasi bracia w Jezusie.

Jakkolwiek przez cokolwiek nam przyjdzie przejść, Bóg nas do tego przygotuje i przez to nas przeprowadzi, o ile będziemy trwać w wierności do Niego i Jego słowa.

 

PRZYPISY:

[1] W swojej książce „Antichrist Before the Day of the Lord: What Every Christian Needs to Know about the Return of Christ”, Alan Kurschner zwraca uwagę na to, że “grecki rzeczownik ‘przyjście’ to paruzja, co oznacza przybycie i trwającą obecność.” (s. 17)
[2] W przekładzie Nowego Testamentu dokonanego przez Davida H. Sterna werset 5 jest przetłumaczony w następujący sposób: „Bo wielu przyjdzie w moim imieniu, mówiąc: ‘Jestem Mesjaszem!’, i wielu zwiodą”. David H. Stern, Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu, Oficyna Wydawnicza VOCATIO, Warszawa 2004
[3] Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu, David H. Stern, Oficyna Wydawnicza VOCATIO, Warszawa 2004
[4] Słowo thlipsis pojawia się 45 razy w Nowym Testamencie: Mat 13:21; 24:9, 21, 29; Mar 4:17; 13:19, 24; Jan 16:21, 33; Dz 7:10– 11; 11:19; 14:22; 20:23; Rzym 2:9; 5:3( x2); 8:35; 12:12; 1 Kor 7:28; 2 Kor 1:4( x2), 8; 2:4; 4:17; 6:4; 7:4; 8:2, 13; Ef 3:13; Fil 1:17; 4:14; Kol 1:24; 1 Tes 1:6; 3:3, 7; 2 Tes. 1:4, 6; Heb 10:33; Jak 1:27; Obj 1:9; 2:9-10, 22; 7:14.
[5] Gniew Boży [orgē] zostanie wylany na niewierzący świat po pochwyceniu wierzących. Bardzo ważne jest to, abyśmy rozróżniali te dwa pojęcia: wielki ucisk [megas thlipsis] i gniew Boży [orgē]. Wielki ucisk nastąpi najpierw i jego źródłem będą prześladowania zainicjowane przez Antychrysta. Okres tych straszliwych prześladowań zostanie przerwany przez powrót Jezusa i pochwycenie wierzących, po czym Bóg rozpocznie swój osąd nad Antychrystem i światem. Rozpocznie się czas gniewu Bożego [orgē].
[6] Nie chodzi tutaj o krwawe księżyce, koncepcję popularyzowaną przez Marka Biltz’a i Johna Hagee’ego, która fałszywie interpretuje obecne zaćmienia księżyca, zbiegające się z żydowskimi świętami, jako wypełnienie tego proroctwa Joela oraz Jezusa.
[7] Alan Kurschner stoi na stanowisku, że to archanioł Michał jest tym, którym powstrzymuje objawienie się Antychrysta do czasu wyznaczonego przez Boga. Jednakże autor tego artykułu bardziej skłania się do poglądu Jacoba Prascha, który uważa, że apostoła Paweł mówi tutaj o Duchu Świętym.

 

LITERATURA:

Alan E. Kurschner, Antichrist Before the Day of the Lord: What Every Christian Needs to Know about the Return of Christ.

James Jacob Prasch, Harpazo: The Intra-Seal Rapture of the Church.

Bob Gundry, First the Antichrist: Why Christ Won’t Come before the Antichrist Does.

 

Zdjęcie: John Martin, Dzień gniewu Pańskiego,1853 (wikipedia.org)

Opracował: Artur Pluta

 

10 comments for “Antychryst, wielki ucisk i pochwycenie wierzących

  1. jagodzia
    Sierpień 10, 2015 at 1:31 pm

    SZCZESC BOZE —–CZYTALAM WASZ ARTYKUL I ZASTANAWIAM SIE NAD POCHWYCENIEM ,KTORE W/G WASZEJ INTERPRETACJI MA BYC ZARAZ PO UCISKU ,TUZ, ZANIM BOG PRZYJDZIE SADZIC SWIAT….

    OTOZ MAM PYTANIE ,JESLI NASTANIE OKROPNY UCISK DLA CALEGO SWIATA ,A WIEMY ZE W TYM UCISKU BEDA UCZESTNICZYC ROWNIEZ MALENKIE DZIECIATECZKA ,TO JAK SIE MA SPRAWA TYCH DZIECI ? DRUGA RZECZ JESLI 144000 Z DWUNASTU POKOLEN IZRAELA MA SIE OSTAC NA CZAS WIELKIEGO UCISKU I PRZYJDA NA GORE SYJON DO BOGA……….TO JAK SIE MA OWA INTERPRETACJA ?— PRZECIEZ ONI BEDA UCZESTNICZYC W BOZYM SADZIE TU NA ZIEMI …..A INNI MAJA BYC POCHWYCENI PRZED BOZYM GNIEWEM ?——DLA MNIE TO NIE TRZYMA SIE SENSU ….ROZUMIEM ,ZE JESLI DOJDZIE DO POCHWYCENIA ,TO BEDZIE TO PRZED WIELKIM UCISKIEM ,BO MALENSTWA NIE PRZEZYLYBY TYCH DNI …CI KTORZY SA WIERZACYMI BEDA SIE CIESZYC Z PRZYJSCIA BOGA ,A NIE UCIEKAC ,BO UDERZY PLAGA JEDNA I DRUGA..POZDRAWIAM SERDECZNIE.

    • Marcin
      Grudzień 31, 2015 at 2:16 pm

      Nawet jeżeli nie przeżyją to Bóg ich wskrzesi nie ma z tym problemu Dzieje Apostolskie 24:15

    • jehu
      Styczeń 30, 2016 at 11:28 am

      Masz słuszne wątpliwości , ktoś chce dopasowac teksty biblijne do swoich poglądów na pochwycenie a powinno być na odwrót. Autor pomija kilka ważnych tekstów m.inn.wypowiedzi samego Jezusa:
      Ponieważ zachowałeś nakaz mój aby przy mnie wytrwać przeto i ja zachowam cię od GODZINY PRÓBY jaka przyjdzie na mieszkańców ziemi
      I dałem jej czas aby się upamiętała ale nie chce się upamiętać we wszeteczeństwie swoim toteż rzucę ją na łoże a tych którzy z nią cudzołożą wtrącę w UCISK WIELKI
      te teksty wyraźnie świadczą o tym że wierzący mogą i powinni ujść przed tym co ma przyjść na bezbożny świat:
      Czuwajcie i módlcie się abyście mogli ujść przed tym wszystkim i stanąć przed Synem Człowieczym
      Wyjdźcie z niej abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i kary za nie.

      • kasia
        Sierpień 12, 2016 at 12:11 pm

        Jehu,
        Bóg ZACHOWAŁ Izrael w czasie plag egipskich.Zgadza się?
        Noego ocalił tuz przed gniewem nad ziemią ,a Lota tuz przed gniewem nad Sodomą
        Zobacz J 17.12- i 17.15 jest uzyte tu to samo słowo gr.tereo.
        „ZACHOWAŁEM i strzegłem i zaden nie zginął”
        Nie proszę ,abys ich wziął ze świat ale byś ZACHOWAŁ od złego.
        Poza tym wziałeś wersety z 2 miejsc. zlistu do Filadelfii i do Tiatyry.
        Sprawdz kontekst.
        Słowo „wielki ucisk” jest tez w ST uzyte do żydów ,Neh 9.37- i dotyczy ich czasów.
        Piszesz :wyjdzcie z niej -,to masz zrobic TY,pochwycenie zrobi Bóg.
        zacytuje Ciebie:
        „ktoś chce dopasowac teksty biblijne do swoich poglądów na pochwycenie a powinno być na odwrót”

  2. Marcin
    Grudzień 31, 2015 at 2:13 pm

    Witam,
    Jak rozumiecie w takim razie to : i z powodu mojego imienia będziecie przedmiotem nienawiści u wszystkich narodów?

    Jezus ewidentnie ma na myśli jakąś małą grupę ludzi z pewnością nie Katolików.

    Pozdrawiam

    • jan.gor
      Czerwiec 18, 2016 at 7:33 am

      Pośród wielu wyznawców zielonej księgi chrześcijan będzie już naprawdę mało i nie ma tu znaczenia katolik, prawosławny czy protestant.

    • Łukasz
      Sierpień 22, 2016 at 10:03 am

      Drogi Marcinie ;-) Jezus zakładając Kościół Katolicki – Królestwo Boże, opisane u wszystkich proroków, którym włada On Sam, mówi w Ewangeliach do swoich uczniów nie do heretyków i odszczepieńców, którzy później powstali.

      Podejrzewam, że jesteś Świadkiem … więc zrozum proszę, że gdy prorocy mówią o wiecznym Królestwie, które obejmie wszystkie narody i „będzie utwierdzone na wieki” to mówią o Kościele Katolickim a nie za przeproszeniem o 100 letnich Świadkach …

  3. Ania
    Lipiec 2, 2016 at 3:13 pm

    Owe 1260 lat- dni dotyczy średniowiecza, a dokładnie supremacji Kościoła Katolickiego, dopiero Rewolucja Francuska położyła temu kres w 1798 r. Aresztowanie papieża przez wojska francuskie.Mat 24,21.22 mówi o władzy Kościoła Katolickiego – Babilonu nad ludami, królami. Gdyby nie były skrócone dni nikt by nie ocalał odnosi się do inkwizycji. Czym była inkwizycja chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.
    Natomiast 2 Tes.2,,3.4 również odnosi się do Kościoła Katolickiego, bo tylko ten system religijny zmienił przykazania ( dekalog ). To papież przyjął tytuł Cesarzy Rzymskich Pontifecs Maximus. Tylko papież uważa siebie za zastępcę Boga na Ziemi. Biblia o nim mówi człowiek niegodziwości syn zatracenia.Jeśli chodzi o 9 rozdz. z Daniela to: Dokładnie Dan.9,23- 27 odnosi się do Izraela i Jezusa Chrystusa. 70 tygodni to 490 lat. Od dekretu króla Artakserksesa o odbudowie świątyni 457 r. p.n.e. do chrztu Jezusa w roku 27 n.e. mija 69 tygodni, czyli 483 lata. 7 lat odnosi się do życia i działalności Jezusa Chrystusa i początku działalności apostołów. Od chrztu Jezusa w 27 r. n.e. do śmierci Szczepana mija 7 lat. to jest ostatni tydzień, czyli 7 lat. W połowie tygodnia umiera na krzyżu Jezus to jest 3,5 roku. Następne 3,5 roku to głoszenie przez apostołów Ewangelii tylko Żydom. Po u kamieniowaniu Szczepana apostołowie zwracają się do pogan, zwiastując im Ewangelię.Dz. Ap.13.46.
    To co zawiera ten artykuł, który mówi o osobie antychrysta i jego rządach siedmioletnich jest zaczerpnięte od XIX wiecznych reformatorów Irvinga i Darbiego oni z kolei spopularyzowali treść książki Scofilda. Twórcami tej teorii byli dwaj jezuici Francisco Ribera i Manuel de Lucunza. Kośció Katolicki chciał odsunąć od siebie, to co głosili wszyscy reformatorzy religijni od Jana Husa, aż po Lutra i innych, że to Kościół Katolicki jest Babilonem z Obj. 13. To smutne, że tak wielu szczerych chrześcijan uległo zwiedzeniu. Biblia mówi, że należy badać duchy, czy są z Boga, czy nie. Chrześcijanie powinni być jak Berejczycy.

    • Natan P.
      Lipiec 10, 2016 at 5:46 pm

      W Piśmie Świętym nie ma mowy o „1260 lat”, tylko o 1260 dniach.

      3½ roku – Dan 12:7
      42 miesiące – Obj 11:2; 13:5
      1260 dni – Obj 11:3; Dan 12:6
      ½ „tygodnia” – Dan 9:27
      „Czas, czasy i pół czasu” (1 + 2 + ½ = 3 ½) – Obj 12:14;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Current month ye@r day *