duchKoszmarami sennymi nazywamy „złe, przerażające sny”. Występują one zarówno u dzieci jak i dorosłych. Lecz skąd się one biorą i czym one są?

Dr Patrick McNamara ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Bostońskiego bada koszmary senne w nowoczesnym kontekście klinicznym, gdzie brana jest pod uwagę również historia zjawiska snu w wielu kulturach.

Według Patricka McNamary koszmary senne są związane ze światem złych duchów. [1]

Jest on autorem książki „The Science and Solution of Those Frightening Visions During Sleep”, którą opublikował w 2008 roku, po dziesięciu latach badań.

Opętanie

Niektórzy ludzie, którzy doświadczają częstych koszmarów sennych, zarówno współcześnie, jak i w historii, również w życiu na jawie wykazują oznaki typowe dla choroby psychicznej, a nawet tego, co może być postrzegane, jako opętanie przez ducha.

„Koszmary senne bardzo często są związane z nadprzyrodzonymi postaciami, które w jakiś sposób atakują lub nękają śniącą osobę. Mam tu na myśli potwory, dziwne stworzenia, demony, duchy, niezwykłe zwierzęta i tym podobne”, Dr McNamara powiedział w wywiadzie dla uniwersyteckiej publikacji Bostonia.

„Jaźń wychodzi z tego bez uszczerbku tylko wtedy, gdy odmawia patrzeć na lub mówić do, lub w jakikolwiek inny sposób wchodzić w kontakt z potworem. Kiedy jaźń komunikuje się z potworem, pojawiają się różnego rodzaju objawy chorobowe, w tym, w pradawnych kulturach, opętanie przez demona lub ducha.”

„Jest to ciekawy kliniczny fakt, że nawet współcześnie, do większości przypadków mimowolnych opętań, na całym świecie, dochodzi w nocy. Człowiek budzi się opętany”, powiedział on.

Według Dr Patricka McNamary opętanie przez złego ducha jest znacznie bardziej powszechne niż większość ludzi myśli. „Jest to uniwersalnym ludzkim doświadczeniem.”

Dr Patrick McNamara uważa, że podczas ataku w koszmarach sennych jest sprawdzana siła ego śniącego.

Koszmary senne występują częściej u osób z „cienkimi granicami”, powiedział on, to znaczy u ludzi, którzy są wrażliwi na wrażenia zmysłowe i u osób kreatywnych.

Ludzie, którzy doświadczyli różnych traum również mogą doświadczyć częstych koszmarów.

Jak jest sugerowane w innych współczesnych badaniach nad zjawiskiem opętania, ofiary traum mogą czasami wycofać swoją świadomość z ich ciał, jako sposób radzenia sobie z dramatycznymi przeżyciami, w ten sposób pozostawiając swoje ciała otwarte na przejęcie kontroli przez inną świadomość. [2]

Choroba psychiczna

Naukowcy z University of Warwick w Wielkiej Brytanii opublikowali studium, w którym łączą chroniczne koszmary z dzieciństwa z chorobą psychiczną w późniejszych latach.

Dzieci, które doświadczyły częstych koszmarów były trzy razy bardziej narażone na psychotyczne doświadczenia w ich młodzieńczych lat.

Rozważając trwały wpływ koszmarów na umysł osoby, inna sprawa, która ​​została poruszona dotyczyła tego, czy śmierć we śnie może spowodować fizyczną śmierć człowieka.

Czy śmierć w koszmarze sennym może spowodować fizyczną śmierć?

Jest to zjawisko nazywane „zespołem nagłej śmierci nocnej” (ang. Sudden unexpected nocturnal death syndrome), które, jak niektórzy przypuszczają może być powiązane z koszmarami sennymi.

Innym zjawiskiem związanym ze śmiercią we śnie jest pseudo-samobójstwo (parasomnia), gdy ludzie popełniają samobójstwo we śnie.

Niektórzy utrzymują, że to właśnie przydarzyło się artyście Tobias’owi Wong, który powiesił się w Nowym Jorku w 2010 roku.

Doree Shafrir z BuzzFeed napisała artykuł o swoich osobistych doświadczeniach z lękami nocnymi, gdzie wspomniała również o Wongu. [3]

Lęki nocne nieznacznie różnią się od koszmarów sennych, w tym, że śpiący mogą wykazywać większą aktywność ruchową lub krzyczeć podczas snu. Często mogą również nie pamiętać sennego epizodu, który spowodował tą reakcję.

Doree napisała: „Dominująca teoria na temat śmierci Tobiasa Wonga była taka, że ​​powiesił się on podczas doświadczenia lęku nocnego. Wyobrażam sobie, że coś w jego głowie powiedziało mu, że powieszenie się było jedynym sposobem na ucieczkę przed kimś, lub czymś, co go goniło. W ten sam sposób, w jaki ja myślałam, że jedyny sposób, aby ocalić siebie, było wyskoczyć z okna lub rozbić szybę.”

Oczywiście jest trudno ustanowić wyraźny związek między koszmarami sennymi i śmiercią, ponieważ przyczyna śmierci pozostaje w umyśle osoby, która teraz nie jest w stanie nic powiedzieć.

Demoniczne sny

Chris White, chrześcijański autor, uważa, że koszmary senne moją źródło demoniczne.

Według niego często w trakcie tego typu przeżyć mamy do czynienia z rzeczywistą obecnością złego ducha, przebywającego w pokoju śpiącej osoby. Owe doświadczenie określa on, jako demoniczne sny.

„Definiuję demoniczne sny, jako zwykły sen, w którym staje się dla ciebie jasne, że coś złego dzieje się w tym śnie, który jest inny niż zwyczajny zły sen lub koszmar. To jest często określane, jako rzeczywista obecność zła we śnie wraz tobą. Może to być po prostu uczucie we śnie, lub może to być interakcja ze złą istotą, która, ponieważ jest to sen, może właściwie przyjąć dowolną formę. Czasami człowiek budzi się ze snu takiego jak ten i stwierdza, że doświadcza paraliżu sennego, choć nie zawsze tak jest. Powiedziałbym, że około połowa z demonicznych doświadczeń sennych kończy się paraliżem sennym.” [4]

Chris White kontynuuje:

„Wierzę, że demoniczne sny są wynikiem obecności demona w pokoju (podobnie jak jest w przypadku paraliżu sennego). Nie wierzę, że demon jest rzeczywiście w twoim śnie, ale raczej, że ty inkorporujesz zło, które możesz wyczuć w twoim pokoju, do swojego snu.” „Demoniczna obecność jest tak zła, że jest odczuwana przez coś w rodzaju szóstego zmysłu; możesz czuć zło i nienawiść demona, nawet, jeśli nie można usłyszeć lub zobaczyć go.”

Chris pisze również o doświadczeniu, które sam przeżył:

“Ja sam miałem tego typu doświadczenie. Miałem sen, który był wyraźnie demoniczny i zły, ale nadal miał on ten dziwaczny charakter typowy dla snów. Ale kiedy się obudziłem okazało się, że wersja demona, którą wytworzyła moja podświadomość, i ten, który rzeczywiście był w moim pokoju, były zupełnie inne. Obydwa były złe, ale ten w moim śnie był wyraźnie wytworem mojego umysłu, powstałym w rezultacie odczuwania zła, które było w moim pokoju; lecz ten drugi był prawdziwym demonem.” [5]

Jak walczyć z koszmarami sennymi?

W przypadku koszmarów sennych, które mają charakter demoniczny, powinniśmy odnosić się do nich, tak samo jak do innych duchowych ataków. Ważna jest tutaj modlitwa przed snem. Przed pójściem do łóżka, powierzenie czasu swojego snu Bogu.

Po drugie, nawet w trakcie trwania snu, w sytuacji wyczucia demonicznej obecności w pokoju, możemy wezwać imię Jezusa, nawet, jeżeli uczynimy to tylko w myślach.

Więcej na ten temat, jak sobie radzić z tego typu problemami i co może być ich źródłem, powiemy w następnym artykule, przy okazji omawiania zagadnienia paraliżu sennego.

PRZYPISY

  1. theepochtimes.com/n3/615083-can-nightmares-cause-death-spirit-possession-mental-illness
  2. theepochtimes.com/n3/593762-science-of-spirit-possession
  3. buzzfeed.com/doree/can-you-die-from-a-nightmare
  4. Chris White, Sleep Paralysis: What It Is and How To Stop It (pp. 74-75). CWM Publishing. Kindle Edition
  5. Chris White, Sleep Paralysis: What It Is and How To Stop It (pp. 76). CWM Publishing. Kindle Edition

 

Opracował: Artur P.

Zachęcam do przeczytania również: „Seks z duchami, czyli o spektrofilii”.

 

  1. Deryliss says:

    Bardzo dobry artykuł, chociaż dziwny w kontekście wiary i podejścia typu „Bóg – wiara, sen mara”. Według nauczania KK nie ma możliwości zostania opętanym jeśli samemu się na to nie pozwoli (oczywiście taka osoba nie „zezwala na opętanie”, ale chodzi tu o świadome wchodzenie w interakcje z nieznanym jak przy magii i okultyzmie. Otwieranie się na coś czego nie znamy jest typowym sposobem na wpuszczenie demona, który kryje się za czymś z pozoru niegroźnym.) We śnie nie panujemy nad swoją świadomością, a świadomy wybór i wolna wola to jedyny sposób na wpuszczenie demona (choć tak jak wspomniałem nie musi się on jednoznacznie określać, bo nikt by na to nie poszedł – może nas oszukać jak chociażby przy otwarciu się na magię u wróżki czy przez praktyki magiczne).
    Jest jednak jedno ale… Nie piszę tego, żeby obalić tezę artykułu. Wręcz przeciwnie – artykuł dokładnie opisuje moje własne odczucia na temat snów. Sam niejednokrotnie doświadczyłem paraliżu sennego i przez większość młodości doświadczałem na prawdę ciężkich koszmarów. Sny często miały podtekst demoniczny. Często było to tłumaczone lękami, a jako człowieka wierzącego – związanymi z tą tematyką. Normalnie jednak sny są z czasem zapominane i nie powinny mieć większego wpływu na psychikę. Te z kolei pamiętam do dziś i pamiętam traumę po niejednej nocy. Owszem, nie wszystkie koszmary mógłbym zakwalifikować do nękania, bo potrafię rozpoznać, które z nich mogły być potencjalnie wywołane przez sytuacje z danego czasu, ot choćby sny związane z obejrzeniem jakiegoś filmu, zagrania w grę komputerową czy związane z sytuacją w szkole itp. Mimo to, nie raz koszmary były wyraźnie powiązane z duchowością – od tematyki po odczucia towarzyszące w tym momencie. Najgorsze z nich kończyły się paraliżem sennym. Tak jak wspomniano w artykule zło było wyraźnie wyczuwalne. Możnaby to opisać jako sny teoretycznie zwykłe, czasem lekko dziwne i niepokojące, ale nie koszmary do momentu gdy w pewnym momencie zaczyna narastać strach. Niesamowicie silny i nieuzasadniony, rosnący do takiego momentu, że wydaje się wręcz czymś obecnym jako coś świadomego. Ciężko to opisać. Zazwyczaj ta kulminacja wychodziła ze mnie w postaci wycia przez sen i budzenia się samemu bądź przez kogoś z domowników, ale czasem przechodziła w paraliż ze standartowymi przewidzeniami i niewypowiedzianą paniką, która ustępowała równie szybko co się pojawiła. I to uczucie wgniatania w łóżko jakby coś na mnie leżało… Są to typowe naukowo wyjaśnione symptomy, ale jest w tym coś dziwnego. Przy tych przewidzeniach i uciskach czułem się jakby to „sam strach we własnej osobie” na mnie leżał i mnie przygniatał. Ciężkie do opisania.
    Nie chcę teraz przywoływać fabuły niektórych snów, bo dużo by o tym pisać, poza tym uspokajano mnie, że przez sen nic mi się nie stanie i że sny nie mają nic wspólnego z potencjalnie realną sytuacją jaka się w nich dzieje. Do dziś pamiętam wycie wycie potępieńców z jednego snu i wykrzykiwane przez nich wyznania. Podobno to tylko projekcja mojej podświadomości – z resztą według KK nie ma żadnej możliwości kontaktu z osobami zmarłymi, więc wierzę, że to moje lęki i paranoje. Ale jednak jest coś na rzeczy. Tak jak autor nawiązuje do dziwnego klimatu pewnych snów to szczerze mogę przyznać, że te „demoniczne” sny są bardzo charakterystyczne.
    Nadal nie wiem jak się ustosunkować do powyższych informacji jednak muszę przyznać, że w kontekście własnych doświadczeń dają wiele do myślenia.

    • Kris says:

      Wszystko pasuje do mojego doświadczenia przedstawianego w twoim artykule tylko że ty opisałes jako własny lęk podswiadomosci ja natomiast postać demoniczna widziałem w moim pokoju ale również domownicy doświadczyli obecnośc demona. Bądź pewny to bylo lub jest prawdziwe.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Current month ye@r day *