Królestwo Boże w nauczaniu Jezusa

Przyglądając się publicznej służbie Jezusa, która trwała około 3 lat, nietrudno zauważyć, że głównym punktem Jego nauczania było Królestwo Boże.

W Ewangelii Marka, która jest najstarszą Ewangelią, początek służby Jezusa jest przedstawiony w następujący sposób. [1]

(14) Po uwięzieniu Jana Jezus przyszedł do Galilei i zaczął głosić dobrą nowinę, którą przyniósł od Boga. (15) Podkreślał, że już koniec czekania, nadeszło Królestwo Boże, czas opamiętać się i zaufać tej dobrej nowinie. (Mar 1:14-15) [2]

 

Ten sam fragment według innego przekładu

(14) A potem, gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei, głosząc ewangelię Bożą (15) i mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii. [3]

 

Autor trzeciej Ewangelii pisząc o początkach służby Jezusa zaczyna od tego, że Jezus głosił dobrą nowinę / ewangelię Bożą. [4]

Co było tą dobrą nowiną? Według tekstu dobrą nowiną / ewangelią Bożą było to, że już koniec czekania / wypełnił się czas …

Koniec czekania na co? Jaki czas się wypełnił? Koniec czekania na Królestwo Boże, gdyż nadeszło / przybliżyło się Królestwo Boże.

To było dobrą nowiną, czyli ewangelię Bożą, że Królestwo Boże nadeszło / przybliżyło się.

 

W tym przypadku rozbieżność pomiędzy ‘nadejściem’ a ‘przybliżeniem się’ Królestwa wynika z różnicy w tłumaczeniach. Jednakże w Nowym Testamencie występuje wiele innych fragmentów w których raz jest mowa o tym, że Królestwo jest blisko, a innym razem o tym, że Królestwo już nadeszło.

Różnice w tych wypowiedziach wynikają z tego, że przyjście Królestwa Bożego za dni Jezusa odbywało się w kilku etapach.

Wśród tych etapów był (1) chrzest Jana, (2) obecność Jezusa / Mesjasza na ziemi oraz (3) zstąpienie Ducha Świętego na świat w dniu żydowskiego święta Szawuot / Pięćdziesiątnicy. Wszystko to były etapy przyjścia Królestwa Bożego do ludzi.

 

W podobny sposób do Marka, początek służby Jezusa przedstawia Mateusz.

(12) Gdy Jezus usłyszał, że Jan trafił do więzienia, przeniósł się do Galilei. (13) Po opuszczeniu zaś Nazaretu zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, w granicach Zabulona i Neftalego. (…) (17) Następnie Jezus zaczął głosić: Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko. (Mat 4:12-13, 17)

Dalej …

(23) Wówczas Jezus zaczął chodzić po całej Galilei. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił dobrą nowinę o Królestwie i uzdrawiał wszelkie choroby oraz wszelkie ludzkie niedomagania. (24) Wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Sprowadzano zatem do Niego wszystkich, którzy się źle czuli, cierpieli na różnego rodzaju choroby, których trapiły bóle, byli dręczeni przez demony, epilepsję i paraliż, a On ich uzdrawiał. (25) Tak to podążały za Nim wielkie tłumy ludzi z Galilei i Dekapolis, z Jerozolimy, Judei i z Zajordania. (Mat 4:23-25)

Jak widzimy tutaj, Jezus nie tylko głosił dobrą nowinę o Królestwie, ale zarazem demonstrował obecność tego Królestwa w świecie poprzez znaki i cuda.

 

Zanim przejdziemy dalej musimy zastanowić się chwilę nad tym, co oznaczał termin ‘Królestwo Boże’ dla Żydów żyjących w dniach Jezusa? Jak ludzie współcześni Jezusowi mogli rozumieć Jego przesłanie?

 

Królestwo Boże w rozumieniu Żydów żyjących w I wieku

Jezus przyniósł Żydom żyjącym w I wieku dobrą nowinę o tym, że przybliżyło się / nadeszło Królestwo Boże. Głoszeniu tej dobrej nowiny towarzyszyły widzialne znaki potwierdzające działanie owego Królestwa pośród nich. Jednakże co to wszystko oznaczało dla nich?

 

Dla nich Królestwo Boże było tym, co głosili starotestamentowi prorocy. Jedną z rzeczy, którą głosili starotestamentowi prorocy było to, że u kresu dziejów / w czasach końca / w czasach ostatecznych Bóg obali wszelkie ludzkie rządy i na ich miejsce ustanowi Boże panowanie na świecie. Była to apokaliptyczna wizja końca czasów, którą m.in. znajdujemy również w ostatniej księdze Nowego Testamentu, Księdze Objawienia.

Np. w ten sposób jest to przedstawione w Księdze Daniela. W drugim rozdziale tej księgi znajdujemy proroctwo, które przedstawia historię ludzkości w formie następujących po sobie światowych imperiów. [5]

Daniel zwracając się do króla Babilonu, mówi:

(29) Tobie, o królu, przyszło na myśl, gdy spałeś, to, co ma stać się w przyszłości. Objawiciel tajemnic dał ci poznać, co ma nastąpić. (30) A ja wyjaśniam tę tajemnicę nie dlatego, że jestem mądrzejszy niż pozostali żyjący, ale dlatego, że mam z nią zapoznać króla, tak byś mógł zrozumieć myśli, które ci przyszły na serce. (31) Ty, królu, spojrzałeś i oto, co zobaczyłeś: wielki posąg. Był on ogromny. Blask bił z niego potężny. Stanął on przed tobą, a jego wygląd wzbudził w tobie lęk. (32) Głowa tego posągu była ze szczerego złota, jego piersi i ramiona ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, (33) łydki z żelaza, a stopy po części z żelaza i po części z gliny. (34) Gdy mu się przyglądałeś, zobaczyłeś, że nagle, lecz bez udziału rąk, oderwał się kamień! Uderzył on w stopy posągu wykonane z żelaza i gliny — i skruszył je. (35) Wtedy rozpadło się na kawałki żelazo i glina, miedź, srebro i złoto, i stało się jak plewa latem na klepisku. Rozniósł to wszystko wiatr i ślad po tym zaginął. Kamień natomiast, który uderzył w posąg, stał się wielką górą i wypełnił całą ziemię. (Dan 2:29-35)

 

Dalej Daniel podaje wyjaśnienie tego snu:

(37) Ty, królu … (38) … Ty jesteś głową ze złota. (39) Ale po tobie powstanie inne królestwo. Będzie słabsze niż twoje. A potem powstanie trzecie królestwo, z miedzi, i ono opanuje całą ziemię. (40) Czwarte z kolei królestwo będzie mocne jak żelazo, ponieważ żelazo wszystko rozbija i łamie. I tak właśnie, jak żelazo, które wszystko kruszy, ono również wszystko rozbije i połamie.  (41) To, że widziałeś stopy i palce po części z garncarskiej gliny, a po części z żelaza, oznacza, że królestwo to będzie niejednolite. Będzie jednak miało coś z trwałości żelaza, jak widziałeś żelazo zmieszane z gliną. (42) A to, że palce u stóp były po części z żelaza, a po części z gliny, oznacza, że królestwo to będzie po części mocne, a po części słabe. (43) To, że widziałeś żelazo zmieszane z gliniastą ziemią, oznacza, że zmieszają się one w ludzkim potomstwie, lecz jeden nie będzie się trzymał drugiego, tak jak żelazo nie miesza się z gliną. (44) Za dni tych królów Bóg niebios powoła królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone ani nie przejdzie na inny lud. Rozbije ono i usunie wszystkie wcześniejsze królestwa, ale samo trwać będzie na wieki, (45) jak to widziałeś, że od góry, bez udziału rąk, odłamał się kamień i rozbił żelazo i miedź, glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg dał królowi poznać, co się stanie w przyszłości. Sen jest prawdziwy, a jego wykład pewny. (Dan 2:37-45)

Proroctwo Daniela zapowiadało kataklizmicznych proporcji wydarzenie, gdy Bóg zniszczy w gwałtowny sposób wszelką władzę na świecie i sam ustanowi swoje rządy, Królestwo Boże.

 

W podobny sposób jest to przedstawione w 7 rozdziale Księgi Daniela. Treścią tego rozdziału jest sen, który przyśnił się Danielowi, a w którym zobaczył cztery bestie / zwierzęta wychodzące z morza. Podobnie jak to było w przypadku snu króla Babilońskiego, również tutaj znajdujemy symboliczne przedstawienie historii ludzkości do czasów nadejścia panowania Królestwa Bożego na ziemi.

O ostatniej z tych bestii / zwierząt jest tam napisane

(7) Potem w moim nocnym widzeniu pojawiła się czwarta bestia. Budziła lęk, była groźna i niezwykle silna. Miała potężne żelazne zęby, pożerała i miażdżyła, a resztę deptała nogami. Była ona inna niż wszystkie poprzednie bestie, miała dziesięć rogów. (8) Gdy tak przypatrywałem się rogom, zaczął wyrastać spomiędzy nich kolejny, z początku mały róg — i trzy spośród poprzednich rogów zostały przed nim wyrwane. Róg ten miał oczy podobne do ludzkich i usta mówiące wyniośle. (…) (11) Moją uwagę przykuł dźwięk wyniosłych słów, które wypowiadał róg. W końcu zobaczyłem, że bestię zabito, a jej ciało zniszczono; rzucono je w ogień, na spalenie. (12) Pozostałym bestiom też odebrano władzę, lecz przedłużono im życie do wyznaczonego okresu i ustalonego czasu. (Dan 7:7-8, 11-12)

 

Daniel kontynuuje

(13) Przyglądam się dalej i widzę:

Na obłokach niebios przyszedł ktoś podobny do Syna Człowieczego. Doszedł do Odwiecznego – przyprowadzili Go do Niego. (14) Wtedy dano Mu władzę i chwałę, rozpoczął panowanie i czciły Go wszystkie ludy, narody i języki. Jego władza — władzą wieczną, nieprzemijającą, Jego panowanie — niezniszczalne! (Dan 7:13-14)

Gdy Jezus nazywa się ‘synem człowieczym’ to właśnie do tego określenia z proroctwa Daniela odwołuje się. [6]

Żydzi oczekiwali właśnie tego, co my określamy drugim przyjściem Chrystusa / Mesjasza. Nie posiadali oni pełnego zrozumienia tego, że zanim Syn Człowieczy przyjdzie na obłokach w chwale, najpierw musi przyjść jako Sługa Pana (Izaj 53:11), aby złożyć swoje życie w ofierze za ludzi.

To jest jeden element tej układanki.

 

Po drugie, przyjście Królestwa Bożego w starotestamentowych Pismach było ściśle związane w czymś, co prorocy określali, jako Dzień Pana / Dzień JHWH.

Tutaj jest fragment do którego odniósł się Piotr, gdy przemawiał do zebranych w Świątyni Jerozolimskiej ludzi, po zesłaniu Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy.

(1) A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, wasi synowie i córki będą prorokować, wasi starcy będą mieli sny, a wasza młodzież – widzenia. (2) Również na sługi i na służące wyleję wówczas mego Ducha. (3) I ukażę znaki na niebie i ziemi, krew i ogień, i słupy dymu. (4) Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie dzień PANA –  wielki i straszny! (5) Wtedy każdy, kto wezwie imienia PANA, będzie wybawiony, gdyż na górze Syjon, w Jerozolimie, będzie wybawienie – jak powiedział PAN – i wśród ocalałych, których PAN zawezwie. (Joel 3:1-5)

Te same znaki są wymienione w Ewangelii Mateusza, jako poprzedzające / towarzyszące powrotowi Chrystusa. [7]

Starotestamentowi prorocy łączyli przyjście Królestwa Bożego z sądem Bożym nad mieszkańcami ziemi oraz rozdzieleniem ludzi (na tych, którzy pozostaną w / wejdą do Królestwa, a tych którzy nie).

Dzień Pana to dzień sądu Bożego w czasie powrotu Mesjasza / Chrystusa.

To był drugi element tej układanki.

 

Trzecim elementem było to, że Żydzi żyjący w tamtym czasie wyobrażali sobie Królestwo Boże na wzór królestwa Króla Dawida.

Przykład takiego proroctwa znajdujemy, na przykład, w Księga Jeremiasza

(5) Oto idą dni — oświadcza PAN — kiedy na tronie Dawida zasiądzie sprawiedliwa Latorośl. Będzie On jako król sprawował mądre rządy. Zaprowadzi prawo i sprawiedliwość na ziemi. (6) Za Jego dni Juda zostanie zbawiony, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. Takim imieniem będą Go nazywać: PAN naszą sprawiedliwością. (7) Dlatego nadchodzą dni — oświadcza PAN — gdy już nie będą mówić: Jak żyje PAN, który wyprowadził synów Izraela z Egiptu, (8) lecz: Jak żyje PAN, który wyprowadził potomków domu Izraela z ziemi północnej i ze wszystkich ziem, do których ich wygnał — i sprowadził z powrotem, by zamieszkali w swej ziemi. (Jer 23:5-8) [8]

 

Porównajmy to z zapowiedzią narodzin Jezusa danej Miriam (Marii).

(30) Anioł zaś powiedział jej: Przestań się bać, Mario! Znalazłaś łaskę u Boga. (31) Oto zajdziesz w ciążę, urodzisz syna i nadasz Mu imię Jezus. (32) Będzie On kimś wielkim, nazwą Go Synem Najwyższego; Pan Bóg da Mu też tron Jego ojca Dawida. (33) Będzie On królował nad domem Jakuba na wieki, a Jego Królestwu nie będzie końca. (Łuk 1:30-33)

 

Te trzy elementy widzimy również w nauczaniu Jana Chrzciciela, który – moglibyśmy powiedzieć, że – był ostatnim starotestamentowym prorokiem, który żył na przełomie końca jednej epoki i początku drugiej.

O służbie Jana Chrzciciela jest napisane w Ewangelii Mateusza w ten sposób.

(1) Po pewnym czasie wystąpił Jan Chrzciciel. Głosił on na Pustyni Judzkiej: (2) Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko. (…) (5) Schodzili się do niego mieszkańcy Jerozolimy, całej Judei oraz okolic położonych nad Jordanem. (6) Tych, którzy otwarcie przyznawali się do swoich grzechów, Jan chrzcił w Jordanie. (7) A gdy zobaczył, że wielu faryzeuszów i saduceuszów przychodzi na chrzest, powiedział: Wy, pomioty żmij, czy ktoś wam doradził, aby uchodzić przed nadchodzącym gniewem? (8) Jeśli tak, to wydajcie owoc godny opamiętania. (9) Nie łudźcie się, że wam wystarczy mieć za ojca Abrahama. Mówię wam: Z tych kamieni Bóg może wzbudzić Abrahamowi dzieci. (10) Topór dotknął już korzeni. Każde drzewo, które nie rodzi dobrego owocu, zostanie wycięte i rzucone w ogień. (11) Ja, gdy chrzczę, zanurzam was w wodzie ze względu na opamiętanie. Za mną jednak idzie mocniejszy niż ja. Nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was będzie chrzcił, zanurzając w Duchu Świętym i ogniu. (12) W ręku trzyma sito. Dokładnie przesieje wszystko, co jest na Jego klepisku. Ziarno zbierze do spichrza, plewy natomiast spali w niegasnącym ogniu. (Mat 3:1-2, 5-12)

 

Po pierwsze, widzimy, że Jan głosi to samo, co Jezus po nim. A mianowicie bliskie nadejście Królestwa Bożego.

Po drugie, mówił on o nadchodzącym gniewie Bożym, czyli Dniu Pana.

Po trzecie, mówiąc „za mną jednak idzie mocniejszy niż ja”, miał na myśli Mesjasza, czyli króla takiego jak Dawid.

Widzimy wyraźnie, że Jan wiązał przyjście Mesjasza z sądem Bożym nad światem oraz wielkim rozdzieleniem ludzi na tych, którzy wejdą do Królestwa i tych, którzy pójdą na potępienie.

Jednakże to, czego oczekiwał Jan oraz wierzący Żydzi żyjący w tamtym czasie, nie nadeszło! Przynajmniej nie w sposób, w jaki oni się tego spodziewali!

 

Zwróćmy uwagę na pytanie Jana, po jego uwięzieniu przez króla Heroda.

(2) O dokonaniach Chrystusa usłyszał uwięziony Jan. Posłał on do Jezusa swoich uczniów z takim zapytaniem: (3) Czy to Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też mamy spodziewać się innego? (Mat 11:2-3)

Pytanie Jana wynikało z tego, że Jezus nie zachowywał się jak Mesjasz, którego oni oczekiwali. Królestwo Boże nie nadeszło w mocy i sile. Ani rządy tego świata nie zostały obalone, ani nawet okupacja Izraela nie zakończyła się. Właściwie prawie nic się nie zmieniło.

 

Jezus odpowiedział Janowi w następujący sposób.

(4) Idźcie i donieście Janowi – odpowiedział im Jezus – o tym, co widzicie i słyszycie: (5) Niewidomi odzyskują wzrok, kulejący chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim głoszona jest dobra nowina – (6) i szczęśliwy jest ten, kto się do Mnie nie zrazi. (Mat 11:4-6)

Jezus tutaj zwraca uwagę Jana na znaki, po pierwsze, poświadczające to, że Jezus rzeczywiście jest Mesjaszem oraz, po drugie, poświadczające obecność Królestwa Bożego na świecie. [9]

Dalej Jezus dodaje …

(11) Zapewniam was: Spośród tych, którzy wyszli z łona kobiet, nie było większego niż Jan Chrzciciel, ale najmniejszy w Królestwie Niebios jest większy niż on. (12) A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje przemocy i porywają je ludzie, którzy przed niczym się nie wahają. (13) Bo wszyscy Prorocy oraz Prawo prorokowali aż do Jana (14) i jeśli chcecie to przyjąć, on jest tym mającym nadejść Eliaszem. (15) Kto ma uszy, niech rozważy moje słowa! (Mat 11:11-15)

 

Tym czego nie byli wstanie zrozumieć współcześni Jezusowi Żydzi, szczególnie uczeni w Piśmie, było nauczanie Jezusa o tym, że:

Chociaż Królestwo Boże rzeczywiście nastanie w przyszłości, to zarazem jest ono już teraz;

Chociaż Królestwo Boże przyjdzie w chwale i mocy u kresu dziejów, to zarazem jest ono teraźniejszą realnością.

 

Żydzi rozumieli Królestwo Boże w wymiarze PÓŹNIEJ, ale nie rozumieli wymiaru TERAZ. [10]

Ale tak jak są dwa przyjścia Chrystusa / Mesjasza, jedno w ciele, które nazywamy Wcieleniem, a drugie w chwale, które nazywamy Paruzją / powtórnym przyjściem Chrystusa, tak też są dwa przejawy lub manifestacje Królestwa Bożego: jedno w mocy i chwale, podczas powrotu Chrystusa, a drugie ukryte, w formie niewidzialnej dla świata, ale realnej dla tych, którzy chcą być posłuszni Bogu. Królestwo w tej drugiej formie jest obecne teraz, ponieważ Syn Boży pojawił się już wśród ludzi.

Dlatego też Ewangelie uczą o wejściu do Królestwa Bożego zarówno TERAZ, jak i PÓŻNIEJ (w przyszłości).

To rozróżnieni pomiędzy tymi dwoma przejawami / manifestacjami Królestwa Bożego – czyli Królestwa obecnego już teraz, oraz Królestwa, które nastania u kresu czasu – jest widoczne w nauczaniu Jezusa.

 

Królestwo PÓŹNIEJ

Na przykład, o to przyszłe Królestwo, czyli nastanie Królestwo u kresu dziejów, Jezus przykazał nam modlić się, dając nam modlitwę, którą nazywamy Ojcze Nasz lub Modlitwą Pańską.

(9) (…) Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech świętość otacza Twe imię. (10) Niech Twoje Królestwo nastanie i Twoja wola ziemią zawładnie tak, jak włada niebem. (Mat 6:9-10)

O ustawieniu tego Królestwa mówi Jezus, gdy opisuje swój powrót w chwale, podczas rozmowy z uczniami na Górze Oliwnej.

(29) A zaraz po ucisku tych dni słońce ulegnie zaćmieniu i księżyc straci swój blask, gwiazdy będą spadać z nieba i moce nieba nawiedzi wstrząs. (30) Wtedy na niebie ukaże się znak Syna Człowieczego, a ludzie wszystkich plemion ziemi będą bić się w piersi, zobaczą bowiem Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą. (31) On natomiast pośle swoich aniołów z potężną trąbą, by zgromadzili Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż po drugi. (Mat 24:29-31) [11]

 

W Ewangelii Łukasza jest to przedstawione w ten sposób

(25) I będą znaki na słońcu, na księżycu i gwiazdach, a na ziemi rozpacz narodów bezradnych wobec ryku morza i szalejących fal. (26) Ludzie będą mdleć ze strachu w oczekiwaniu klęsk nadciągających na mieszkańców świata, gdyż moce nieba nawiedzi wstrząs. (27) Wtedy zobaczą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. (…) (31) Podobnie będąc świadkami tych wydarzeń wiedzcie, że blisko jest Królestwo Boże. (Łuk 21:25-27, 31)

 

Do tego Jezus odnosi się w przypowieści o pszenicy i kąkolu, gdy mówi

(40) U kresu tego wieku będzie tak jak z kąkolem, który zbiera się i pali.(41) Syn Człowieczy pośle swoich aniołów, a ci zbiorą z Jego Królestwa wszystkich, którzy wywoływali skandale i dopuszczali się bezprawia. (42) Potem wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębami. (43) Wtedy sprawiedliwi wzejdą jak słońce w Królestwie swego Ojca. Kto ma uszy, niech rozważy moje słowa! (Mat 13:40-43)

 

O tym przyszłym Królestwie Jezus wspomina podczas rozmowy z rzymskim setnikiem

(11) Powiem więcej, wielu zjawi się ze wschodu i zachodu, wraz z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem zajmą miejsce przy stole w Królestwie Niebios, (12) a synowie Królestwa zostaną wyrzuceni w zewnętrzną ciemność. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębami. (Mat 8:11-12)

 

O tym samym Jezus mówił podczas Wieczerzy Pańskiej.

(29) Mówię wam: Odtąd już z pewnością nie wypiję z tego owocu winorośli aż do tego dnia, kiedy z nowego kielicha będę pił razem z wami w Królestwie mojego Ojca. (Mat 26:29)

 

To przyszłe Królestwo mieli na myśli apostołowie, gdy podczas spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem, zadali mu następujące pytanie

(6) Kiedy ich więc zgromadził, zapytali Go: Panie, czy w tym okresie przywrócisz Izraelowi królestwo do jego dawnej świetności? (Dz 1.6)

 

Ale równocześnie z tym wszystkim, jest wiele wypowiedzi Jezusa, zgodnie z którymi Królestwo Boże jest teraźniejszą realnością oraz czymś, do czego trzeba wejść już teraz.

 

Królestwo TERAZ

Jezus o Królestwie jako teraźniejszej rzeczywistości …

Łukasza

(20) Zagadnięty przez faryzeuszów o to, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, Jezus odpowiedział: Królestwo Boże nie przychodzi w sposób dostrzegalny. (21) Nikt nie powie: Spójrzcie, jest tutaj! Albo: Spójrzcie, jest tam! Bo właściwie Królestwo Boże jest pośród was. (Łuk 17:20-21)

To, na co Jezus zwraca im uwagę jest tym, że skupiają się na apokaliptycznym przyjściu Królestwa Bożego, lecz nie widzą tego, że wśród nich stoi Król tego Królestwa.

 

11.19 A poza tym, jeśli Ja wypędzam demony za sprawą Beelzebula, to za czyją sprawą robią to wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 11.20 Jeśli natomiast w tym, że wypędzam demony, jest palec Boży, to właściwie przyszło już do was Królestwo Boże. (Łuk 11.19)

To odpowiedź Jezusa dana faryzeuszom przypomina to, co on wcześniej odpowiedział Janowi, a mianowicie, aby zwrócili uwagę na widzialne znaki obecności Królestwa Bożego i działania tego Królestwa pośród nich.

 

(33) Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane. (Mat 6:33)

Jezus tutaj zwraca się do tłumów, które zgromadziły się, aby go słuchać podczas tzw. ‘Kazania na górze’, i mówi im, aby szukały Królestwo Bożego już teraz.

 

Tutaj w jednej z mów przeciw przywódcom religijnym, Jezus wypowiada następujące słowa

(13) Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi. Sami bowiem nie wchodzicie i tym, którzy pragną wejść, zabraniacie. (Mat 23:13)

Podobnie ta wypowiedź Jezusa sugeruje, że wejście do Królestwo było możliwe już wtedy, w czasie teraźniejszym.

 

Tutaj natomiast jest powtórzone to bardzo ważne wyjaśnienie Jezusa, o czasie pojawienia się Królestwa Bożego pośród ludzi.

(16) Prawo i Prorocy sięgali w swym przesłaniu aż do Jana; od Jana głoszona jest dobra nowina o Królestwie Bożym i każdy na siłę się do niego wdziera. (Łuk 16.16)  [12]

Jezus wyjaśnienia tutaj, że ludzie wchodzą do Królestwa Bożego od ‘dni’ Jana.

 

Podczas rozmowy z faryzeuszem o imieniu Nikodem, Jezus mówi o koniecznym warunki zobaczenia / wejścia do Królestwa Bożego.

(3) Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, kto się nie narodzi na nowo, nie może zobaczyć Królestwa Bożego. (…) (5) Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, że kto się nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. (Jan 3:3,5)

Jezus mówi tutaj o konieczności nowego narodzenia.

 

Warto tutaj przytoczyć jeszcze przynajmniej dwa wersety z poza Ewangelii, w których jest mowa o Królestwie, jako teraźniejszej rzeczywistości.

Apostoł Paweł w liście do Kolosan pisze

(11) (…) Z radością (12) dziękujcie Ojcu, który nas przysposobił do udziału w dziedzictwie świętych – tam, gdzie panuje światło. (13) On nas wybawił spod tyranii ciemności i przeniósł do Królestwa swego ukochanego Syna, (14) w którym mamy odkupienie, przebaczenie grzechów. (Kol 1.11-14)

Według apostoła Pawła już zostaliśmy przeniesieni do Królestwa Bożego, o ile uwierzyliśmy w Jezusa i narodziliśmy się na nowo.

 

Dugi fragment został napisany przez apostoła Jana, podczas jego uwięzienia na wyspie Patmos.

(9) Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku, w Królestwie oraz w cierpliwym trwaniu w Jezusie, byłem na wyspie zwanej Patmos, zesłany z powodu Słowa Bożego oraz świadectwa o Jezusie. (Obj 1:9)

Apostoła Jan pisze o uczestniczeniu w Królestwie, jako teraźniejszym doświadczeniu.

 

KRÓLESTWO BOŻE TERAZ I PÓŹNIEJ

W odróżnieniu od Starego Testamentu, w którym nastanie Królestwa Bożego jest opisane wyłącznie, jako apokaliptyczne wydarzenie u kresu wieku, Nowy Testament dodaje nowe elementy do tego obrazu.

Nowy Testament uczy, że wraz z pierwszym przyjściem Jezusa Królestwo Boże przyszło pomiędzy nas.

Królestwo Boże ‘weszło’ w naszą historię, w nasz wiek, niejako przed czasem, czyli przed jego pełną manifestacją, która nastąpi wraz z drugim przyjściem Mesjasza.

Jest ono pomiędzy nami już teraz, lecz w formie niewidzialnej dla ‘świata’. Pomimo tego, że pozostaje niewidzialne, to działa ono w świecie, dotykając serc ludzkich, przynaglając ich, aby weszli do Królestwa.

 

W Nowym Testamencie jest to nazwane TAJEMNICĄ KRÓLESTWA BOŻEGO. [13]

Tajemnica Królestwa Bożego oznacza nową prawdę o Królestwie, prawdę, która nie była znana w Starym Testamencie, lecz została ujawniona nam przez Jezusa.

 

Tajemnica Królestwa Bożego nie neguje tego, że Królestwo Boże nadejdzie w sposób przepowiedziany przez Daniela, i pozostałych starotestamentowych proroków, kiedy każda ludzka władza zostanie obalona i rządy Boga opanują cały świat

Jednakże sama tajemnica polega na tym, że to samo Królestwo Boże zaczęło działać wśród ludzi wraz z pierwszych przyjściem Jezusa.

Królestwo Boże przyszło pomiędzy ludzi, ale w zupełnie nieoczekiwany sposób. Przyszło cicho, dyskretnie, potajemnie. Może działać wśród ludzi i nigdy nie zostać rozpoznane przez tłumy. W sferze duchowej to Królestwo oferuje ludziom już teraz błogosławieństwo Bożych rządów, uwalniając ich z mocy Szatana i grzechu.

Tajemnicą jest to, że Królestwo Boże przyszło, jako oferta, dar, który można przyjąć lub odrzucić.

Każda z przypowieści w Ewangelii Mateusza 13 ilustruje tę tajemnicę Królestwa, czyli to, że Królestwo Boże, które przyjdzie w mocy i wielkiej chwale u kresu dziejów, jest obecne wśród ludzi już teraz, ale w formie ukrytej dla świata.

 

Tajemnicą jest to, że to, co ma przyjść PÓŹNIEJ jest już TERAZ.

Tajemnicą jest również to, że już teraz trzeba WEJŚĆ do Królestwa Bożego, aby je ODZIEDZICZYĆ później.

 

PRZYPISY

[1] Ewangelia Marka została spisana ok. 55 r. przez współpracownika apostoła Piotra.

[2] Przekład Ewangelicznego Instytutu Biblijnego (2016), który będzie używany w całym tym artykule, poza nielicznymi wyjątkami.

[3] Przekład Towarzystwa Biblijnego w Polsce (1975).

[4] Słowo εὐαγγέλιον (euangelion), tłumaczone na język polski jako ‘ewangelia’, dosłownie oznacza „dobra nowina”.

[5] Te imperia to Babilon, za czasów którego pojawiło się to proroctwo, poprzez Persję, Grecję oraz Rzym, przy czym jak wielu przyjmuje, w jego dwóch fazach. W tym kontekście cywilizacja zachodnia mogłaby być rozumiana, jako przedłużenie rzymskiej cywilizacji. Izrael ‘zniknął’ za panowania rzymskiego i pojawił się ponownie za panowania cywilizacji zachodniej. Stąd też ta przerwa pomiędzy Starożytnym Rzymem a ‘Odrodzonym Rzymem’, występująca również w Piśmie Świętym, odpowiadałaby okresowi ‘nieobecności’ Izraela na mapie świata.

[6] Np. w Ewangelii Mateusza 8:20; 9:6; 10:23, 11:19; 12:8; 13:41; 16:27; 17:9; 17:12; 17:22; 18:11; 19:28; 20:18; 24:44; 25:31; 26:2; 26:24; 26:45.

[7] Zob. Mat 24:29

[8] Ten termin „latorośl” (tłumaczony również, jako odrośl, szczep, pęd, a na język angielski jako branch) jest bardzo ważny. Termin ten jest używany nie tylko przez Jeremiasza, ale także przez Izajasza i Zachariasza. Wszyscy oni używają terminu ‘latorośl’, jako metafory odnoszącej się do Mesjasza Izraela, do nowego króla, którego Bóg wzbudzi z linii Dawida (Iz 4:2, 11:1; Jer 23:5; Zach 3:8, 6:12). W Izajasza 11 hebrajskie słowo oznaczające latorośl to „necer”. Słowo „necer” brzmi bardzo podobnie do słowa „Nazarejczyk” w języku hebrajskim (a szczególnie w języku aramejskim, który był jednym z języków używanych przez Jezusa i jego uczniów). Kiedy Mateusz (2:23) pisze o Jezusie, że „będzie zwany Nazarejczykiem” odwołuje się do gry słów: latoroślnecernazarejczyk (nocri).

[9] Jezus odwołał się tutaj do obietnic z Izajasza 61.

[10] Co jest ciekawe chrześcijanie bardzo szybko po śmierci Jezusa i apostołów, przyjęli odwrócone rozumienie tej koncepcji, interpretując Królestwo w kategoriach TERAZ (utożsamienie Królestwa z kościołem na ziemi) i pozbywając się tego wymiaru PÓŻNIEJ.

[11] ‘Ucisku tych dni’ odnosi się do wielkiego ucisk, o którym była mowa kilka wersetów wcześniej (zob. Mat 24.21)

[12] ‘Każdy na siłę się do niego wdziera’ …

[13] Mar 4.11 I powiedział im: Wam powierzono tajemnicę Królestwa Bożego; tamtym natomiast, ludziom spoza waszego kręgu, na wszystko podaje się przykład

Autor: Artur Pluta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.