Pandemia koronawirusa z biblijnej perspektywy

Wraz z pojawieniem się koronawirusa obserwujemy strach i panikę wśród społeczeństw całego świata. Praktycznie nie ma już kraju na świecie, który nie byłby dotknięty, w mniejszym lub większym stopniu, tym wirusem. Liczba zachorowań wciąż wzrasta, a z tym również liczba przypadków śmiertelnych. Jednakże to jeszcze nie wszystko. Serwisy informacyjne podają informacje o zamkniętych miejscach użytku publicznego, miastach oraz granicach państw. Zamykane są również zakłady pracy. Dochodzą nas wieści o ogromnych spadkach na światowych giełdach, a eksperci ekonomiczni ostrzegają o możliwych konsekwencjach, w postaci światowego kryzysu gospodarczego.

Widzimy jak reaguje na to wszystko świat. Jednakże, co z nami? W jaki sposób powinniśmy reagować na to wszystko my, chrześcijanie?

Przede wszystkim, my, jako chrześcijanie, powinniśmy rozumieć to, że o wiele gorsze rzeczy przyjdą na świat, zanim powróci Jezus.

Powrót Mesjasza, którym jest Jezus Chrystus, i ustanowienie Królestwa Bożego na ziemi – o którego przyjście prosimy w modlitwie ‘Ojcze Nasz’ – będzie poprzedzone wieloma kataklizmami, które będą się tylko nasilać wraz z upływem czasu.

W Biblii jest napisane o ‘początkach bólów porodu’, oraz o czasie ‘wielkiego ucisku’ i ‘dniu gniewu Bożego’, które muszą poprzedzić przyjście Królestwa Bożego.

Obecna pandemia koronawirusa mieści się w opisie tego, czym są owe początki bólów porodu. Oczywiście owe ‘bóle porodu’ nie ograniczają się tylko do tej pandemii, i jak już wspominałem o tym wcześniej, po niej przyjdą jeszcze gorsze rzeczy. I tak, jak jest z bólami porodowymi u kobiet, że się pojawiają w coraz krótszych odstępach czasu i coraz bardziej się nasilają, tak też będzie dziać się na ziemi. Słowo Boże musi się wypełnić i to wszystko jest pewne.

 

Jednym z miejsc, gdzie o tym wszystkim jest mowa jest Ewangelia Mateusza, rozdział 24.

Tam, w odpowiedzi na pytanie o to, co będzie znakiem powrotu Jezusa oraz ‘zakończenia epoki’, czytamy:

(6) … macie znieść wojny i wieści o wojnach; uważajcie zatem, abyście nie zostali zatrwożeni; bo wszystko musi się stać, ale to jeszcze nie jest koniec. (7) Gdyż zostanie pobudzony naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, będą także głody, zarazy oraz miejscami trzęsienia ziemi. (8) Lecz to wszystko jest początkiem bólów porodu. [1]

Rozumiemy, że słowa wypowiedziane przez Jezusa wykraczają poza kontekst I wieku, i dotyczą przede wszystkim ludzi, którym przyjdzie żyć w czasach poprzedzających Jego powrót. I pomimo tego, że wszystko, co Jezus powiedział, miało swoje częściowe wypełnienie za życia 12 apostołów i wierzących pierwszego wieku, to pełne wypełnienie tych słów, jest możliwe tylko w czasach końca.

I chociaż – jak to jest wyjaśnione w Liście do Hebrajczyków 1:2 – czasy ostateczne rozpoczęły się wraz z pierwszym przyjściem Jezusa, to mimo wszystko, takim przełomowym proroczym wydarzeniem było ponowne powstanie państwa Izrael w 1948 roku. Wraz z powrotem Żydów do ich własnej ziemi już niewiele stoi na przeszkodzie do zrealizowania tych ostatnich z ostatnich wydarzeń zapowiedzianych przez biblijnych proroków. Oczywiście nikt nie zna ‘dnia i godziny’, dlatego też nie jesteśmy wstanie określić precyzyjnie, w którym miejscu Bożego planu znajdujemy się. To, co jesteśmy w stanie określić to ‘czasy i porę’ (1 List Do Tesaloniczan 5:1).

Pewne jest to, że nie są to jeszcze te ostatnie z ostatnich dni. Mówiąc o ‘ostatnich z ostatnich dni’ mam na myśli ostatnie 7 lat, na przestrzeni których dopełnią się wyroki Boże nad tym światem. O tym jest właśnie mowa w proroctwie Daniela o 70 tygodniach. Przy końcu 70-ego tygodnia powróci Jezus, Kościół zostanie zabrany, a Bóg rozpocznie sąd nad niewierzącym światem. Nastanie dzień gniewu Bożego. [2]

Jakkolwiek nie jesteśmy jeszcze w czasie 70-ego tygodnia, ponieważ zbyt wiele proroctw charakteryzujących ten czas, nie zostało jeszcze wypełnionych.

Tak jak powiedziałem wcześniej, czas w którym znajdujemy się obecnie, charakteryzuje lepiej termin ‘początek bólów porodu’.

Powróćmy do Ew. Mateusza 24:6-8 i przyjrzyjmy się bardziej szczegółowo temu, czym są owe ‘początki bólów porodu’.

– wojny i wieści o wojnach

Jak wiemy wojen, oraz wieści wojennych, nie brakowało nam w ostatnim czasie. Przede wszystkich przychodzi nam na myśl Syria, będąca praktycznie w ruinie, oraz zmagania pomiędzy światowymi mocarstwami o ponownie nad tym terenem. My Polacy byliśmy również zaniepokojeni wydarzeniami dziejącymi się u naszych wschodnich sąsiadów, a mianowicie konflikcie pomiędzy Ukrainą i Rosją.

– naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu

Tutaj, gdzie jest mowa o konflikcie pomiędzy narodami, w oryginale jest użyte słowo ἔθνος (ethnos) [3], czyli chodzi o konflikty natury etnicznej. Grupy narodowościowe będą nienawidzić siebie nawzajem, nawet w granicach jednego państwa.

Z drugiej strony, tam gdzie jest mowa o ‘królestwach’, chodzi o konflikty natury politycznej, konflikty pomiędzy mocarstwami.

Jednych i drugich nie brakuje nam dzisiaj, ale z pewnością jedne i drugie jeszcze nasilą się zanim nadejdzie koniec.

– głody

Tylko w 2018 roku z powodu skrajnego głodu  cierpiało na świecie ponad 113 milionów ludzi z 53 krajów. [4]

– zarazy

Koronawirus nie jest pierwszą ‘zarazą’ w ostatnim czasie. Największe epidemie ostatnich lat to:

Epidemia Eboli 2013-2016; zachorowało 28 tysięcy osób, ponad 11 tysięcy zmarło.

Pandemia świńskiej grypy 2009-2010; zachorowało 1,4 biliona ludzi, przy czym zmarło pomiędzy 151,700 a 575,400.

Epidemia ptasiej grypy 2003-2006; 861 zachorowań i 455 przypadków śmiertelnych.

Epidemia SARS 2002-2003; zachorowało 8096 osób, 774 z nich zmarły.

– trzęsienia ziemi

Oczywiście nie brakuje wiadomości o trzęsieniach ziemi i ich ofiarach w najróżniejszych zakątkach świata. Oto najgorsze trzęsienia ziemi ostatniej dekady: [5]

2015, 25 Kwiecień: ponad 8,000 zabitych w Nepalu;

2014, 3 Sierpień: 700 zabitych w Chinach;

2013, 24 Wrzesień: 825 zabitych w Pakistanie;

2011, 11 Marzec: 18,000 zabitych lub zaginionych w Japonii;

2010, 27 Luty: 700 zabitych w Chile;

2010, 12 Styczeń: 316,000 zabitych w Haiti;

2009, 30 Wrzesień: 1,100 zabitych w Indonezji;

2008, 12 Maj: prawie 90,000 zabitych w Chinach;

2006, 26 Maj: 5,700 zabitych w Indonezji;

2005, 8 Październik: 80,000 zabitych w Pakistanie;

2005, 28 Marzec: 1,300 zabitych w Indonezji

2004, 26 Grudzień: 230,000 zabitych w Indonezji.

 

Wszystkie te rzeczy, które wymienił Jezus, jako ‘początek bólów porodu’, będą się tylko nasilać wraz zbliżaniem się końca tej epoki. Ale jak powiedział Jezus „to jeszcze nie jest koniec”. Co będzie później?

Od wersetu 9, tego samego rozdziału, czytamy:

(9) Wtedy wydadzą was na udrękę, i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów dla mojego Imienia. (10) Także wtedy wielu zostanie zgorszonych oraz wydadzą jedni drugich, i jedni drugich będą nienawidzić. (11) Powstanie też wielu fałszywych proroków i wielu zwiodą. (12) A że bezprawie się rozmnoży, miłość wielu zostanie oziębiona. (13) Ale kto wytrwał do końca, ten zostanie zbawiony.

Począwszy od 9 wersetu jest tutaj mowa o ‘wielkim ucisku’, którego najboleśniejszym wyróżnikiem będą ogólnoświatowe prześladowania wobec wierzących w Jezusa.

Więcej szczegółów o rozpoczęciu ‘wielkiego ucisku’ znajdujemy w wersecie 15 i kolejnych:

(15) Dlatego gdy ujrzycie obrzydliwość opuszczenia, która jest postanowiona w świętym miejscu i zapowiedziana przez proroka Daniela (kto czyta niech uważa), (16) wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; (17) a kto na dachu, niech nie schodzi, aby coś wziąć ze swojego domu; (18) a kto na roli, nich wstecz nie wraca, aby zabrać swój płaszcz. (19) Ale biada brzemiennym i ssącym w owe dni. (20) Dlatego módlcie się, aby wasze schronienie nie było podczas zawieruchy nawet nie tygodnia. (21) Bowiem wówczas będzie wielki ucisk, jaki się nie wydarzył od początku świata aż dotąd, ani się nie wydarzy. (22) A gdyby nie zostały skrócone owe dni, nie zostałaby uratowana żadna cielesna natura; ale z powodu wybranych zostaną skrócone owe dni.

Z proroctwa Daniela – zapisanego w Księdze Daniela 9 – rozumiemy, że ‘obrzydliwość opuszczenia’, lub – jak ten termin jest tłumaczony w innych przekładach – ‘ohyda spustoszenia’, odnosi się do wystawienia pogańskiego idola w miejscu najświętszym w Świątyni Bożej. [6] Tym samym z proroctwa Daniela, oraz dodatkowo z pism apostoła Pawła, szczególnie 2 Listu do Tesaloniczan 2, wnioskujemy, że dojdzie do odbudowania świątyni w Jerozolimie, na jej poprzedniej lokalizacji.

Ta świątynia zostanie ‘zbezczeszczona’ przez Antychrysta. Z listu apostoła Pawła wiemy, że Antychryst „jak bóg zasiądzie … w Świątyni Boga, przedstawiając samego siebie, że jest bogiem.” (2 List Do Tesaloniczan 2:4) Wszystko to wydarzy się w Jerozolimie.

Do tych wydarzeń odnosi się również to, o czym jest napisane w Księdze Objawienia, a mianowicie o ‘znamieniu zwierzęcia’, lub – według innego przekładu – ‘piętnie bestii’:

(16) Czyni też wszystkim małym i wielkim, bogatym i biednym, wolnym i niewolnikom aby dali im piętno na ich prawą rękę, lub na ich czoło. (17) Także aby nikt nie mógł niczego kupić, ani sprzedać; lecz tylko ten, co ma to piętno imię bestii, albo liczbę jej imienia. (18) Tu jest mądrość. Kto ma rozum niech zliczy liczbę bestii; gdyż istnieje liczba człowieka, a jej liczba sześćset sześćdziesiąt sześć.

Cały świat będzie zmuszony do przyjęcia tego znamienia. Nie przyjęcie znamienia zwierzęcia będzie równoznaczne z wykluczeniem ze społeczeństwa, bez możliwości ‘kupowania i sprzedawania’. Jedynie ci, którzy podążają za Jezusem nie przyjmą znamienia Antychrysta. Ich też Antychryst zdecyduje się kompletnie wymordować, dokładnie tak, jak to było z Żydami za czasów III Rzeszy. Podobny problem dotknie też Żydów. W Księdze Jeremiasza 30.7 jest napisane o ‘czasie utrapienia dla Jakuba’, czyli o najtrudniejszym czasie w historii narodu żydowskiego, gorszym niż był holokaust. Szatan zawsze szczególnie nienawidził te dwie grupy ludzi, Żydów i Chrześcijan, i te dwie grupy staną się głównym celem jego ataków w czasie wielkiego ucisku.

 

Podsumowując to, co do tej pory powiedziałem, chcę jeszcze raz podkreślić, że obecna pandemia koronawirusa nie jest ani czasem ‘wielkiego ucisku’, ani ‘dniem gniewu Bożego’. Nie jest i nie może być ze względu na to, że wiele z proroctw biblijnych poprzedzających te wydarzenia jeszcze się nie wypełniło. To, czym ona jest, to jednym z wydarzeń ‘początku bólów porodu’ (Mat 24:8).

 

Przesłanie dla chrześcijan

W Ewangelii Łukasza 21, Jezus wypowiedział następujące słowa:

(26) Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. (…) (28) A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze.

Chociaż ten fragment odnosi się głównie do wydarzeń bezpośrednio poprzedzających powrót Pana, to zawiera on w sobie bardzo ważne pouczenie dla nas, dla naszych okoliczności. Gdy świat omdlewać będzie z trwogi, do nas Jezus mówi, abyśmy wyprostowali się i podnieśli swoje głowy, gdyż zbliża się czas Jego powrotu.

 

Celem Boga w tym czasie jest przygotować nas na to, co przyjdzie na cały świat. Jeżeli dzisiaj ‘omdlewamy z trwogi’ wraz z niewierzącymi to, w jaki sposób wytrwamy do końca, gdy pojawi się Antychryst. Musimy pamiętać o tym, co powiedział Jezus: „kto wytrwał do końca, ten zostanie zbawiony” (Ewangelia Mateusza 24:13).

Jeżeli narodziliśmy się na nowo to jesteśmy zbawieni. Jednakże musimy utrzymać to zbawienie, podążając za Jezusem do samego końca. Nie wszyscy będą wstanie wytrwać w wierze, dlatego w Biblii jest napisane o ‘wielkim odstępstwie’ od wiary w dniach końca (2 List Do Tesaloniczan 2:3).

W Księdze Objawienia o tych, co wytrwają do końca jest napisane to, że „zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć.” (Księga Objawienia 12:11)

 

Inne słowa, które Bóg kieruje do nas w tym czasie, to:

(31) Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? (32) Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. (33) Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. (34) Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia. (Ewangelia Mateusza 6)

Obecna pandemia koronawirusa u jednych wywołuje strach przed tym, aby nie zachorować, u innych, szczególnie tych, którzy nie mają pieniędzy, o to jak przetrwać ten czas finansowo.

W tej sytuacji potrzebujemy wziąć sobie do serca słowa Jezusa o tym, aby nie troszczcie się, czyli nie martwić się, o dzień jutrzejszy, ale szukać Królestwa Bożego, a wszystko to, co będzie nam potrzebne, będzie nam dane.

Apostoł Paweł w Liśce do Rzymian pisze: „Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.”  (List Do Rzymian 14:17)

To, czego mamy szukać, to przede wszystkim pokoju i radości w Duchu Świętym. Jeżeli w tym będziemy trwać, robiąc to, co powinniśmy robić, i to, co możemy robić, Bóg pomoże nam przejść przez ten czas.

Powtórze to jeszcze raz, że Bóg przygotowuje nas na gorsze dni niż to, co doświadczamy dzisiaj. Nie jest to czas na strach, ale na życie w wierze, i na trwanie w Duchu Świętym.

 

Na początku tego artykułu omawiając fragmenty z Ewangelii Mateusza 24 celowo pominąłem werset 14:

Także będzie głoszona ta Dobra Nowina Królestwa po całej zamieszkałej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom; i wtedy przyjdzie koniec.

 

Jak myślicie, kto będzie głosił Dobrą Nowinę Królestwa w dniach końca, pośród przerażających prześladowań?

Wiecie, jakie były ostatnie słowa Jezusa, przed Jego odejściem z ziemi?

Znajdują się one w Dziejach Apostolskich 1:

(6) Gdy oni tedy się zeszli, pytali go, mówiąc: Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi? (7) Rzekł do nich: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił, (8) ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. (9) I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu.

W dniach końca Ewangelia Królestwa będzie głoszona przez tych, którzy będę umieli trwać w Duchu Świętym i w jego mocy. I tego właśnie Bóg uczy nas dzisiaj.

 

Przesłanie dla niewierzących

Przesłanie do niewierzących jest to samo, które Jezus kierował do Izraela w jego dniach: „Upamiętajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios.” (Ew. Mat 4:17)

Pan Jezus powróci, aby zasiąść jako król, na tronie Dawida w Jerozolimie. Jednakże, dzień jego powrotu – nazywany Dniem Pana – to również czas sądu Bożego nad mieszkańcami ziemi.

W cytowanej tutaj Ewangelii Mateusza 24, Jezus kontynuuje:

(29) A zaraz po ucisku owych dni, zostanie zaćmione słońce, księżyc nie da swojego blasku, gwiazdy z nieba będą upadać na siebie i moce niebios zostaną poruszone. (30) Także wtedy zostanie wydany w Niebie sygnał Syna Człowieka. Wówczas będą narzekać wszystkie plemiona kraju, oraz ujrzą Syna Człowieka przychodzącego na obłokach nieba z mocą i wielką chwałą. (31) Nadto wyśle swoich aniołów z trąbą wielkiego głosu oraz zbiorą Jego wybranych z czterech stron świata, od skrajów niebios, aż do ich skrajów. 

Werset 29 zaczyna się od opisu wydarzeń, które będą mieć miejsce przy końcu czasu wielkiego ucisku. Pośród wielkich kosmicznych kataklizmów powróci na ziemię Pan, Jezus Chrystus. Wszyscy mieszkańcy ziemi – oprócz tych, którzy trwali w wierze w Niego do końca – będą przerażeni jego powrotem. Ci, którzy wytrwali wiernie przy Nim, zostaną pochwyceni. Po tym Bóg ześle sąd na ten świat. W Księdze Objawienia czytamy o siedmiu trąbach oraz siedmiu czaszach bożego gniewu wylanych na mieszkańców ziemi.

 

Prorok Sofoniasz opisał ten czas w ten sposób:

(14) Bliski jest wielki dzień Pana, bliski i bardzo szybko nadchodzi. Słuchaj! Dzień Pana jest gorzki! Wtedy nawet i bohater będzie krzyczał. (15) Dzień ów jest dniem gniewu, dniem ucisku i utrapienia, dniem huku i hałasu, dniem ciemności i mroku, dniem obłoków i gęstych chmur, (16) dniem trąby i okrzyku wojennego przeciwko miastom obronnym i przeciwko basztom wysokim. (17) Wtedy ześlę strach na ludzi, tak iż chodzić będą jak ślepi, gdyż zgrzeszyli przeciwko Panu. Ich krew będzie rozbryzgana niby proch, a ich wnętrzności rozrzucone niby błoto. (18) Ani ich srebro, ani ich złoto nie będzie mogło ich wyratować w dniu gniewu Pana, bo ogień gniewu Pana pochłonie całą ziemię. Doprawdy, koniec straszną zagładę zgotuje wszystkim mieszkańcom ziemi. (Księga Sofoniasza 1)

 

Jeżeli jeszcze nie zdecydowałeś się poddać swojego życia w posłuszeństwo Jezusowi, to jeszcze masz na to czas. Albowiem nadchodzi czas Bożego sądu nad całym światem.

Jesteśmy świadkami początków bólów porodu, prowadzących do ‘narodzin’ Królestwa Bożego na Ziemi.

Ten, który stworzył ten świat, oferuje zbawienie i wieczne życie tym, którzy uwierzą, albo sąd dla tych, którzy chcą żyć dla siebie. Wybierz mądrze!

 

PRZYPISY

[1] Przekład z Nowej Biblii Gdańskiej. Wszystkie inne cytaty biblijne będą pochodzić albo z Nowej Biblii Gdańskiej lub z Biblii Warszawskiej.

[2] Zachęcam do zapoznania się z tym artykułem: Antychryst, wielki ucisk i pochwycenie wierzących.

[3] Strong’s Greek Dictionary of The New Testament

[4] Artykuł w Business Insider

[5] Artykuł w Usa Today

[6] Omówienie proroctwa Daniela o Siedemdziesięciu Tygodniach jest dostępne pod tym linkiem.

Autor: Artur Pluta

 

1 thought on “Pandemia koronawirusa z biblijnej perspektywy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *