Proroctwo o Siedemdziesięciu Tygodniach, zapisane w 9. rozdziale Księgi Daniela, należy do najważniejszych proroctw w całej Biblii.
Z jednej strony zapowiada dokładny czas pierwszego przyjścia Mesjasza, aż do konkretnego dnia, w którym objawi się On Izraelowi jako Masziah Nagid (מָשִׁ֣יחַ נָגִ֔יד), czyli Pomazaniec-Książe. Tego właśnie dotyczy 69 z 70 tygodni.
Z drugiej strony proroctwo to obejmuje cały plan historii zbawienia: śmierć Mesjasza, zburzenie Drugiej Świątyni, czas między Pierwszym a Drugim Przyjściem Chrystusa oraz pojawienie się Antychrysta, wielki ucisk i ustanowienie Tysiącletniego Królestwa na ziemi.
Warto już na samym początku podkreślić, że proroctwo to zawiera jednoznaczną zapowiedź, iż Mesjasz objawi się przed zburzeniem Drugiej Świątyni — co nastąpiło w roku 70 — oraz że zostanie zabity.
Jeśli więc Jezus nie jest Mesjaszem — zgodnie z interpretacją rabinicznego judaizmu — to wynikałoby z tego, że obiecany Mesjasz nie przyszedł w czasie wskazanym przez proroctwo Daniela. A skoro nie przyszedł wtedy, gdy zapowiedział to sam Bóg, to na jakiej podstawie można oczekiwać, że przyjdzie w innym czasie?
Historia potwierdza jedno: Mesjasz przyszedł w precyzyjnie wyznaczonym przez Boga czasie — przed zburzeniem Drugiej Świątyni — i powróci, tak jak obiecał.
Ten sam tekst, który zapowiada pierwsze przyjście Mesjasza, zapowiada również Jego śmierć. A skoro miał zginąć po swoim przyjściu, ale przed odnowieniem wszystkiego, to logicznie wynika z tego, że musi przyjść ponownie — już jako Zwycięski Król.
KONTEKST PROROCTWA
Daniel dobrze znał inne proroctwo, a mianowicie to, które Bóg objawił Jeremiaszowi dotyczące siedemdziesięciu lat niewoli babilońskiej:
29.10 (…) PAN mówi tak: Nawiedzę was, gdy nad Babilonem przeminie siedemdziesiąt lat. Dopiero wtedy spełnię moją obietnicę i ponownie sprowadzę was na to miejsce. (Jer 29:10)
Gdy Daniel czytał proroctwo Jeremiasza, zrozumiał, że większość z zapowiedzianych 70 lat już minęło.[1] Sam opisuje ten moment na początku rozdziału 9:
9.1 W pierwszym roku panowania Dariusza, syna Ahaszwerosza z rodu medyjskiego, który został uczyniony królem państwa chaldejskiego, 9.2 w pierwszym roku jego panowania, ja, Daniel, zwróciłem uwagę, że w księgach podana jest liczba lat, które — zgodnie ze Słowem PANA do proroka Jeremiasza — miały upłynąć nad ruinami Jerozolimy. Chodzi o siedemdziesiąt lat. (Dan 9:1–2)
Zrozumiawszy, że czas wygnania dobiega końca, Daniel upadł przed Bogiem, modląc się i poszcząc za cały naród izraelski (wersety 3–19). I właśnie wtedy, w odpowiedzi na jego wstawiennictwo, pojawił się archanioł Gabriel, przerywając jego modlitwę:
9.20 A gdy jeszcze mówiłem, modliłem się i wyznawałem mój grzech oraz grzech mojego ludu, Izraela (…) 9.21 (…) Gabriel, którego zobaczyłem poprzednio w widzeniu, przyleciał do mnie, ponaglony, mniej więcej w czasie ofiary wieczornej. 9.22 Wyjaśnił mi rzecz w tych słowach: Danielu, wyszedłem przed chwilą, aby pomóc ci to jasno zrozumieć. 9.23 (…) Zrozum więc to Słowo i rozważ to widzenie! (Dan 9:20–23)
Anioł Gabriel wyjaśnił Danielowi, że przyniósł mu pełne zrozumienie Bożego planu, znacznie wykraczającego poza czas niewoli babilońskiej.
Następnie – w wersetach 24–27 – przekazał mu jedno z najbardziej kluczowych proroctw Biblii: proroctwo o siedemdziesięciu tygodniach, określające Boży plan wobec Izraela aż do czasów ostatecznych.
INTERPRETACJA WERSETU 24 – ZAPOWIEDŹ 70 TYGODNI
9.24 Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu świętemu miastu, dla dopełnienia się nieprawości, dla rozprawienia się z grzechem, dla przebłagania za winę, dla wprowadzenia wiecznej sprawiedliwości, dla potwierdzenia widzenia i proroka i dla namaszczenia miejsca najświętszego.
Werset ten rozpoczyna zapowiedź „siedemdziesięciu tygodni” (hebr. szawu’im sziv’im — שָׁבֻעִ֨ים שִׁבְעִ֜ים).
Hebrajskie słowo szawu’a (שָׁבוּעַ) dosłownie oznacza „siódemkę”, a nie tydzień.[2] Dlatego wyrażenie „70 tygodni” oznacza w rzeczywistości 70 siódemek, czyli:
70 × 7 = 490
W ten sposób Gabriel wyjaśnia Danielowi, że proroctwo Jeremiasza nie odnosi się tylko do 70 lat niewoli, ale do 70 siedmioletnich cykli, czyli całego Bożego planu wobec Izraela trwającego 490 lat.
Siedmioletnie cykle w Biblii
Siedmioletni rytm nie jest niczym nowym w Piśmie Świętym:
- W Torze — rok szabatowy (szmita, שְׁמִיטָה):
każdy siódmy rok był rokiem odpoczynku ziemi. - Po siedmiu takich cyklach (7 × 7 = 49 lat) następował rok jubileuszowy (50. rok), czas wolności, odnowy i powrotu do własności.
Ponieważ Izrael przez 490 lat nie przestrzegał szabatów ziemi, Bóg zesłał 70 lat niewoli — jeden rok kary za każdy rok szabatowy zlekceważony w przeszłości.[3]
Dlatego Gabriel nawiązuje do tych samych 490 lat, lecz w zupełnie większej perspektywie — sięgającej aż do czasów ostatecznych.[4]
Owe siedemdziesiąt tygodni obejmuje całość Bożego planu względem Izraela i Jerozolimy:
– od zakończenia niewoli babilońskiej i powrotu do kraju,
– poprzez przyjście Mesjasza,
– Jego śmierć i zmartwychwstanie,
– aż po czas Jego powrotu i pełne odnowienie wszystkiego.
W wersecie 24 wymienionych jest sześć celów, które Bóg zrealizuje w trakcie tych siedemdziesięciu tygodni. Niektóre z nich zostały zapoczątkowane podczas pierwszego przyjścia Mesjasza (m.in. zadośćuczynienie za grzech), natomiast pełnia ich wypełnienia nastąpi dopiero przy Jego powtórnym przyjściu (np. wprowadzenie wiecznej sprawiedliwości).
INTERPRETACJA WERSETU 25 – DOKŁADNE WYLICZENIE 69 TYGODNI
9.25 Dlatego wiedz i zrozum: Od wyjścia zarządzenia o tym, by wrócić i budować Jerozolimę, do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni i sześćdziesiąt dwa tygodnie — powróci i będzie odbudowana z rynkiem i wałami obronnymi —chociaż w trudnych czasach.
W tym wersecie pojawia się niesamowita zapowiedź – dokładne określenie czasu przyjścia Mesjasza (pierwszego przyjścia Jezusa).
Gabriel mówi Danielowi, że od wydania rozkazu odbudowy Jerozolimy aż do pojawienia się Mesjasza upłynie:
7 tygodni + 62 tygodnie = 69 tygodni lub 69 × 7 lat = 483 lata
Od rozkazu o odbudowie Jerozolimy
W Biblii znajdują się cztery dekrety związane z odbudową powygnaniową:
- Cyrus – 537 r. p.n.e. (Ezdr 1:2–4) — odbudowa świątyni
- Dariusz – (Ezdr 6:1–5, 8, 12) — odbudowa świątyni
- Artakserkses – 458 r. p.n.e. (Ezdr 7:11–26) — odbudowa świątyni
- Artakserkses – 445 r. p.n.e. (Neh 2:5–8, 17–18) — odbudowa miasta i murów
Tylko czwarty dekret dotyczył odbudowy miasta Jerozolimy.
Dlatego to rok 445 p.n.e. przyjmujemy jako początek rachuby 69 tygodni.
Obliczenie czasu proroctwa
Jeżeli do roku 445 p.n.e. dodamy 483 lata, uzyskamy rok 39 n.e.
Ale kalendarz hebrajski prorocki liczył 360 dni w roku (por. Obj 11–13).
Po korekcie różnicy kalendarzowej (ok. 7 lat) otrzymujemy:
445 p.n.e. → 32 n.e.
To prowadzi nas do roku, w którym Jezus:
- zakończył swoją trzyipółletnią służbę,
- został ukrzyżowany.
Do Pomazańca-Księcia
Proroctwo mówi o Masziah Nagid – Pomazańcu-Księciu.
W Ewangeliach widzimy, że Jezus wielokrotnie nie pozwalał ogłosić się Mesjaszem, mówiąc: „Nie nadeszła jeszcze moja godzina” (J 6:15; 7:30, 44)
Jednak pewnego konkretnego dnia tego nie zabronił. Było to podczas Jego triumfalnego wjazd do Jerozolimy (Łk 19:38–40)
Faryzeusze zrozumieli, że tłum ogłasza Go Mesjaszem. Jezus odpowiada: „Jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą!” (Łk 19:40)
Jezus świadomie wybrał ten dzień, aby wypełnić:
- proroctwo Daniela 9:25
- proroctwo Zachariasza 9:9
Był to 10 nisan (6 kwietnia) 32 roku n.e. i Jezus wjechał do Jerozolimy na osiołku jako Pomazaniec-Książe.
Potwierdzenie matematyczne
Jeśli za początek rachuby przyjmiemy 14 marca 445 r. p.n.e. (wydanie dekretu Artakserksesa), a za jej koniec 6 kwietnia 32 r. n.e. (triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy), to otrzymujemy dokładnie:
- 173 740 dni między 445 r. p.n.e. a 32 r. n.e.,
- + 24 dni od 14 marca do 6 kwietnia,
- + 116 dni wynikających z lat przestępnych.
Po zsumowaniu:
173 740 + 24 + 116 = 173 880 dni
A liczba dni zapowiedziana w proroctwie Daniela wynosi:
69 tygodni × 7 lat × 360 dni = 173 880 dni
Zatem wynik jest identyczny.
Oznacza to, że proroctwo Daniela wskazuje dokładny dzień, w którym Mesjasz miał objawić się Izraelowi jako Masziah Nagid — i tym dniem był triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy.
INTERPRETACJA WERSETU 26 – ZGŁADZONY MESJASZ I ZBURZENIE ŚWIĄTYNI
9.26 A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nic Mu – a miasto i świątynię splądruje lud przychodzącego księcia, jego zaś kresem powódź – i do końca wojna, postanowione spustoszenia.
Ten werset opisuje wydarzenia po zakończeniu 69 tygodni, a więc po objawieniu się Mesjasza Izraelowi, lecz przed rozpoczęciem ostatniego, 70. tygodnia. Gabriel celowo rozpoczyna tę część słowami: „A po…”, co wskazuje na okres pomiędzy wydarzeniami z w. 25 a tymi z w. 27.
Zgładzenie Mesjasza
Słowa „Pomazaniec będzie zabity” wypełniły się w śmierci Jezusa na krzyżu.
Co wiecej, Jezus został odrzucony przez swój naród i dlatego Jego królewskie panowanie nad Izraelem nie mogło się wówczas objawić — co, jak wynika z hebrajskiego tekstu, oddają słowa:
„i nie będzie dla Niego” (tj. nie otrzyma On tego, co Mu słusznie przysługuje – jeszcze nie). [5]
Było to zapowiedziane, ale nie było jeszcze w pełni zrozumiane w czasach Starego Przymierza: Mesjasz miał przyjść nie tylko jako Pomazaniec-Książe, ale również jako Cierpiący Sługa (Iz 53; Ps 22).
Zniszczenie Jerozolimy i Świątyni
Druga część wersetu opisuje wydarzenia historyczne:
- 70 r. n.e. — Rzymianie pod wodzą Tytusa niszczą świątynię i Jerozolimę,
- ginie ponad milion Żydów,
- naród rozprasza się po świecie.
To właśnie Jezus zapłakał nad tym sądem:
19.41 Gdy się zbliżył i zobaczył miasto, zapłakał nad nim 19.42 i powiedział: O, miasto, gdybyś i ty w tym dniu poznało drogę, która prowadzi do pokoju. Lecz jest ona teraz zakryta przed tobą. 19.43 Bo oto nadejdą dni, w których twoi wrogowie usypią wokół ciebie wał, otoczą cię, uderzą zewsząd, 19.44 powalą wraz z twoimi mieszkańcami i nie pozostawią w tobie kamienia na kamieniu, ponieważ zabrakło ci rozpoznania czasu Bożych odwiedzin u ciebie. (Łk 19:41–44)
Zniszczenie Jerozolimy i świątyni nastąpiło po śmierci Mesjasza, co dosłownie wypełnia Dan 9:26.
„Przerwa” przed ostatnim tygodniem
Daniel mógł nie widzieć odstępu czasu pomiędzy 69. a 70. tygodniem. W jego proroctwie cierpienie Mesjasza i objawienie Jego Królestwa mogą być postrzegane jako następujące bezpośrednio po sobie – tak jak wielu innych proroków widziało w jednej perspektywie zarówno poniżenie, jak i chwałę Mesjasza (por. 1 P 1:10–12).
Dopiero Nowy Testament ujawnia, że pomiędzy pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa istnieje przestrzeń czasu, która nie została wprost ukazana w proroctwach Starego Testamentu.
Jezus wyjaśnia, że wraz z Jego pierwszym przyjściem Królestwo Boże rzeczywiście nadeszło, lecz w formie ukrytej, niewidzialnej dla oczu tego świata. „Królestwo Boże jest pośród was” — mówi w Ewangelii Łukasza (Łk 17:21). Jest obecne, działa i przemienia ludzkie serca, uwalniając z mocy grzechu i ciemności, ale jednocześnie czekamy na dzień, w którym objawi się ono jawnie i w chwale podczas Jego powrotu (por. Tt 2:13).
Ta nowa perspektywa zostaje nazwana w Ewangeliach „Tajemnicą Królestwa Bożego” (Mt 13:11). Tajemnica ta polega na tym, że to samo Królestwo, którego apokaliptyczne przyjście przepowiadali prorocy — w mocy, chwale i z sądem nad narodami — już teraz obecne jest na świecie, lecz w sposób dyskretny i duchowy. To, co ma objawić się później, już się rozpoczęło; to, co ma zostać w pełni wprowadzone przy końcu dziejów, już dziś działa i zaprasza ludzi do uczestnictwa.[6]
Apostoł Paweł rozwija tę myśl, objawiając drugą część tajemnicy: czas Kościoła to czas tymczasowego zatwardzenia Izraela. Pisze: „zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą” (Rz 11:25). Nie jest to więc przypadkowy przestój ani zmiana Bożych planów, lecz zamierzony etap historii zbawienia. Bóg zbawia narody i gromadzi Kościół z Żydów i pogan, a jednocześnie przygotowuje dzień, w którym Izrael jako naród zwróci się do swego Mesjasza i doświadczy pełni obietnic (Rz 11:26).
Kościół zatem nie zastępuje Izraela, lecz zostaje włączony do ludu Bożego na ten czas, aż Boży plan wobec Izraela dojdzie do swojego spełnienia. Królestwo Boże jest już obecne, lecz jeszcze nie objawione w pełni.
Tak więc przerwa pomiędzy 69. tygodniami a 70. tygodniem to w istocie czas pomiędzy Pierwszym a Drugim Przyjściem Mesjasza — tajemnica zawarta, ale nie w pełni ujawniona w Starym Testamencie, a zarazem czas Królestwa Bożego, które jest już teraz, ale jeszcze nie w pełni.
W ten sposób proroctwo Daniela, nauczanie Jezusa o Królestwie i objawienie dane apostołom tworzą spójną całość: Mesjasz przyszedł, został zabity i zmartwychwstał; Królestwo rozpoczęło się, lecz czeka na swoją pełną manifestację; a Izrael będzie zbawiony wtedy, gdy Król powróci, aby dokończyć dzieła odnowienia wszystkiego.
Czas pogan i trwające spustoszenia
Po zburzeniu Jerozolimy w roku 70 n.e. rozpoczął się okres długotrwałych spustoszeń nad miastem i narodem, będący wypełnieniem słów Daniela. Trzydzieści pięć lat później, po powstaniu Bar-Kochby (135 r. n.e.), Jerozolima została zniszczona ponownie, tym razem niemal doszczętnie. Rzymianie zmienili nazwę Judei na „Syria Palestina”, by wymazać pamięć o Izraelu, a Żydom zakazano wstępu do miasta. Przez całe wieki święte miejsce Izraela — Wzgórze Świątynne — pozostawało pod kontrolą pogan.
Dopiero w 1948 roku, po niemal dwóch tysiącach lat rozproszenia, Izrael odzyskał państwowość. W 1967 roku, podczas wojny sześciodniowej, Jerozolima ponownie znalazła się pod żydowską administracją. A jednak nawet dziś, mimo że miasto jest stolicą Izraela, jego najświętsze miejsce — Wzgórze Świątynne — pozostaje pod kontrolą władz muzułmańskich, a Żydzi nie mogą swobodnie sprawować tam kultu. [7] W ten sposób „spustoszenia”, o których pisał Daniel, wciąż trwają.
Jezus nazwał ten okres „czasami pogan” (Łk 21:24) — czasem dominacji narodów nad Jerozolimą. Według Jego własnych słów ten stan rzeczy potrwa aż do chwili, gdy On powróci w chwale i ustanowi swoje Królestwo, przywracając Izraelowi pełnię obietnic.
INTERPRETACJA WERSETU 27 – OSTATNI TYDZIEŃ I OHYDA SPUSTOSZENIA
9.27 I doprowadzi do potwierdzenia przymierza z wieloma – na jeden tydzień; a w połowie tygodnia spowoduje zniesienie ofiary krwawej i z pokarmów. I na krańcu [pasma] obrzydliwości [będzie] wywołujący spustoszenie – aż dopełnienie, owszem, postanowione, wyleje się na pustoszącego.
Ten werset jest kulminacją całego proroctwa o siedemdziesięciu tygodniach. Wskazuje on na ostatni, siedemdziesiąty tydzień — czas, który ma dopiero nadejść w historii zbawienia. Jego interpretacja była na przestrzeni wieków przedmiotem wielu debat.
W tradycji Kościoła powstały cztery główne podejścia do proroctw Daniela i eschatologii:
- Preteryzm – koncentruje się na wypełnieniach historycznych w I wieku (szczególnie w 70 r. n.e.).
- Historycyzm – widzi realizację proroctw w całych dziejach Kościoła.
- Podejście symboliczne – akcentuje duchowe przesłanie, a nie konkretną chronologię wydarzeń.
- Futuryzm – oczekuje ostatecznego, dosłownego wypełnienia tych proroctw w czasach ostatecznych.
Najbardziej pełna perspektywa uznaje, że każdy z tych modeli dotyka cząstki prawdy, ponieważ biblijne proroctwa często mają wiele etapów spełnienia. Ich struktura nie polega na prostym schemacie przepowiednia → spełnienie, ale przypomina wzorzec, który pojawia się kilkakrotnie w historii, aż osiągnie swój ostateczny punkt kulminacyjny.
Proroctwa Starego Testamentu bardzo często mają charakter wzorcowy: prorocy nie zapowiadają jedynie jednego, jednorazowego wydarzenia, lecz ukazują pewien schemat, który może się powtarzać w historii, aż do swojego ostatecznego wypełnienia.
Antioch — Tytus — i Ten, który dopiero przyjdzie
Historia potwierdza, że pewne elementy proroctwa Daniela już się spełniły częściowo:
- W II w. p.n.e. Antioch IV Epifanes sprofanował świątynię, wprowadzając kult Zeusa (Dan 8 i 11).
→ To pierwszy historyczny wzorzec „ohydy spustoszenia”. - W 70 r. n.e. wojska rzymskie pod wodzą Tytusa zburzyły świątynię i miasto.
→ To kolejny etap realizacji słów Daniela 9:26.
Jednak proroctwo wskazuje na jeszcze jedno — ostateczne i pełne wypełnienie — w przyszłości. Ten, który przyjdzie „ma potwierdzić przymierze na jeden tydzień” i po jego połowie „zniesie ofiary”. A to oznacza:
- musi istnieć świątynia,
- musi zostać przywrócony system ofiarniczy.
To prowadzi do wniosku, że Jerozolimska świątynia zostanie odbudowana przed czasami końca. Postać z tego wersetu tradycja chrześcijańska nazywa:
Antychrystem – fałszywym władcą, który na krótko narzuci światu swoją dominację.
W połowie siedmioletniego okresu złamie zawarte przymierze i uczyni to, co symbolicznie zapowiedział Antioch — ustanowi bałwochwalczy kult w świątyni, „ohyda spustoszenia” (por. Mt 24:15; 2 Tes 2:3–4; Obj 13).
Czas wielkiego ucisku
Proroctwo Daniela łączy się tu ze stałą eschatologiczną miarą czasu, zawsze wskazującą na trzy i pół roku:
- 3 ½ roku = połowa „tygodnia” (Dan 9:27)
- 1260 dni (Obj 11:3; 12:6)
- 42 miesiące (Obj 11:2; 13:5)
- „czas, czasy i pół czasu” (Dan 7:25; 12:7)
To będzie czas, w którym zło osiągnie swój pozorny triumf: ucisk, prześladowania, zwiedzenie – aż do Bożej interwencji.
Powrót Mesjasza i koniec Antychrysta
Daniel obwieszcza, że okres profanacji trwać będzie aż do czasu wyznaczonego końca, gdy spadnie sąd na „pustoszącego”. Antychryst nie zwycięży – zostanie pokonany, a jego panowanie zniknie tak gwałtownie, jak się pojawiło.
Wtedy rozpocznie się przełom:
- Bóg położy kres panowaniu zła
- Izrael zostanie ocalony i odnowiony
- narody staną na sądzie
- Królestwo Boże objawi się jawnie na ziemi
To finał siedemdziesiątego tygodnia — ostatni etap historii obecnego świata. Po nim nastąpi zapowiadany przez proroków czas:
odnowienia wszystkich rzeczy i mesjańskiego panowania na ziemi
(por. Dan 7; Dz 3:21; Obj 20)
ZAKOŃCZENIE — TAJEMNICA CZASU I PEWNOŚĆ WYPEŁNIENIA
Proroctwo o siedemdziesięciu tygodniach objawia nam niezwykle precyzyjny i majestatyczny plan Boga wobec historii ludzkości. Pierwszych sześćdziesiąt dziewięć tygodni doprowadziło do chwili, w której Mesjasz — zapowiadany od wieków Król Izraela — objawił się swojemu ludowi dokładnie w wyznaczonym przez Boga czasie. Został jednak odrzucony i zabity, tak jak zapowiadali prorocy: najpierw miał przyjść jako Sługa cierpiący.
Po tym wydarzeniu rozpoczął się okres, którego Daniel jeszcze nie widział — czas ukryty między sześćdziesiątym dziewiątym a siedemdziesiątym tygodniem. To czas, w którym Boże Królestwo już przyszło, lecz jeszcze nie objawiło się w pełni; czas, gdy Ewangelia dociera do narodów, a Kościół rośnie z Żydów i pogan; czas, który potrwa aż do chwili, gdy Izrael zwróci się do swego Mesjasza. Ta przerwa nie jest przerwaniem ani zmianą planu, lecz częścią Bożej tajemnicy objawionej w Chrystusie.
Siedemdziesiąty tydzień wciąż jest przed nami. Biblia mówi o nim jako o ostatnim okresie ucisku, kiedy bezbożny władca sprzeciwi się Bogu, sprofanowana zostanie świątynia, a świat doświadczy ostatecznego kryzysu. Lecz to właśnie wtedy nadejdzie kulminacja Bożego działania: Mesjasz powróci w chwale, zniszczy Antychrysta, ocali Izrael i ustanowi swoje Królestwo na ziemi — Królestwo sprawiedliwości, pokoju i chwały.
Tak więc proroctwo Daniela obejmuje całą drogę historii zbawienia:
- Mesjasz przyszedł — i został zabity.
- Jerozolima została zburzona — i będzie deptana aż do zakończenia czasu pogan.
- Królestwo Boże już działa — lecz jego pełnia dopiero nadejdzie.
- Antychryst pojawi się — lecz zostanie pokonany przez powracającego Chrystusa.
- Izrael doświadczy sądu — ale w końcu zostanie zbawiony i odnowiony.
To proroctwo pokazuje nam Boga, który działa w historii z absolutną precyzją i niezłomną wiernością. Wszystko, co zapowiedział, co do joty wypełni się — tak jak już spełniło się pierwszych 69 tygodni.
Dlatego możemy być pewni:
Mesjasz przyszedł dokładnie wtedy, kiedy miał przyjść — i powróci dokładnie wtedy, kiedy powinien.
W świetle tego proroctwa żyjemy nie w przypadkowym czasie, lecz w poważnym i uprzywilejowanym okresie — w czasie łaski, w którym Bóg zaprasza narody do wejścia do Jego Królestwa, zanim Król powróci, aby panować jawnie.
Siedemdziesiąty tydzień zakończy się Dniem Pana — i początkiem wiecznego Królestwa, w którym „ziemia będzie pełna poznania PANA, jak wody wypełniają morze” (Iz 11:9).
PRZYPISY
[1] Czas, jaki minął do modlitwy Daniela z rozdziału 9, można oszacować na około 66–68 lat niewoli babilońskiej. Wynika to z chronologii historycznej: za początek niewoli najczęściej uznaje się 605 r. p.n.e., gdy Nabuchodonozor pierwszy raz uprowadził jeńców z Judei i podporządkował Jerozolimę (Dan 1:1–2; 2 Krl 24:1). Natomiast wydarzenia z Dan 9:1–2 miały miejsce w pierwszym roku panowania Dariusza Meda, czyli ok. 539/538 r. p.n.e.. Dlatego Daniel, widząc że większość z proroczonych siedemdziesięciu lat Jeremiasza (Jer 29:10) już minęła, zaczął wstawiać się za swoim narodem, oczekując rychłego wypełnienia Bożej obietnicy. Taką chronologię przyjmują m.in. konserwatywni komentatorzy biblijni: G. Archer, J. Walvoord, C. Feinberg, L. Wood, jak również tradycyjna żydowska chronologia (Seder Olam).
[2] Hebrajskie słowo שָׁבוּעַ (szawu’a) pochodzi od liczby שֶׁבַע (szewa) — „siedem” — i pierwotnie oznaczało dowolną grupę siedmiu („siódemkę”). Dopiero wtórnie zaczęto używać go jako określenia tygodnia (siedmiu dni). W kontekście Dan 9:24–27 większość żydowskich i chrześcijańskich komentatorów rozumie szawu’im jako siódemki lat, a nie dni, co jest potwierdzone m.in. strukturą lat szabatowych z Kpł 25 oraz tradycyjną żydowską interpretacją tego fragmentu.
[3] Myśl, że Izrael nie przestrzegał szabatów ziemi przez 490 lat, wynika z powiązania nakazu szabatu ziemi (Kpł 25) i zapowiedzi odpłacenia za zaniedbane szabaty podczas wygnania (Kpł 26:34–35, 43) z informacją o 70 latach niewoli babilońskiej, podczas których „ziemia odpłaciła swoje szabaty” (2 Krn 36:21). Ponieważ szabat ziemi przypadał co siódmy rok, 70 lat odpoczynku odpowiada ok. 490 lat zaniedbań (70×7).
[4] W Mt 18:21–22 Jezus używa wyrażenia odnoszącego się do „70 × 7”, co najlepiej oddają przekłady takie jak New King James Bible: „seventy times seven”. Niektóre polskie tłumaczenia oddają to jako „siedemdziesiąt siedem razy”, co nie uwzględnia hebrajskiego idiomu związanego z siódemkami. Liczba ta pojawia się również w Dan 9, gdzie „70 tygodni” oznacza 70 siódemek (70 × 7) lat — co tworzy teologiczną paralelę między nauczaniem Jezusa a proroctwem Daniela.
[5] Hebrajskie wyrażenie użyte w Dan 9:26 — וְאֵ֣ין ל֑וֹ (we’ejn lo) — dosłownie znaczy:
„i nie będzie Mu [dane] / i nie będzie dla Niego”.
[6] Więcej o tym piszę w tym artykule: Królestwo Boże jako teraźniejsza rzeczywistość oraz przyszłe dziedzictwo
[7] Po wojnie sześciodniowej (1967) Izrael przejął kontrolę nad całą Jerozolimą, w tym nad Wzgórzem Świątynnym. Ze względów politycznych i religijnych władze Izraela pozostawiły jednak zarząd nad tym miejscem w rękach islamskiego Waqfu (rady religijnej związanej z Królestwem Jordanii). Do dziś obowiązuje tzw. status quo: Żydom wolno wchodzić na Wzgórze Świątynne tylko w określonych godzinach i pod nadzorem, natomiast nie mogą się tam modlić ani odprawiać publicznych obrzędów religijnych. Ograniczenia te podkreślają, że nawet po odzyskaniu miasta jego najświętsze miejsce wciąż nie znajduje się w pełni pod żydowską kontrolą.
Autor: Artur Pluta
Dokładne wyliczanie, wiele szczegółów, ale Jezus musiał umrzeć 7. kwietnia 30. roku n.e., wtedy bowiem zeszły się razem czasowe cykle 6. dnia tygodnia, 14. dnia pierwszego miesiąca nisan oraz uprzedzenie Wenus Słońca, aby był efekt miedzianego węża, gdy Jezus Umierał, promienie Słońca odbiły się od atmosfery Wenus przeszły przez przepierzenie 3. godzinnej ciemności i dotarły strumieniowo oświecając Jezusa, aby wypełniło się proroctwo Ozeasza o śmierci Króla Izraela w blasku jutrzenki. Tak więc trzeba ten Dn. 9. dopracować jeszcze, aby był dokładniejszy. Zgadzam się, że to proroctwo o Jezusie…
Mam przeczucie że ofiara krwawa i
pokarmowa to ofiara podczas mszy św i ona ustaje już po mału w krajach aczkolwiek nic nie wiem ktos mądrzejszy moze to wezmie pod uwagę
Ohyda spustoszenia to posoborowa msza, która powstała 50 lat temu.
Pan Jezus powiedział o Sobie, że jest Prawdą. Każdy kto się boi prawdy, boi się Pana Jezusa.
http://tradycja2012.blogspot.com/
Dzięki bardzo za wspaniałą pracę i wytłumaczenie wszystkiego tak przejrzyście!