Metafora nadchodzącej ‘nocy’ w proroctwach biblijnych

W proroctwach biblijnych dotyczących dni ostatecznych, jednym z powtarzających się motywów jest coś, co moglibyśmy opisać, jako metafora nocy lub nadchodzącej ciemności.

Oto kilka przykładów to ilustrujących:

 

1) W 1 liście do Tesaloniczan 5:1-2 apostoł Paweł pisze:

A o czasach i porach, bracia, nie ma potrzeby do was pisać. Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy.

Apostoł Paweł pisze tutaj do wierzących w Tesalonice, że dzień Pana przyjdzie jak złodziej w nocy.

Gdy jest mowa o dniu Pańskim, lub o dniu Pana, rozumiemy, że przede wszystkim chodzi tutaj o dzień, w którym powróci Pan, Jezus Chrystus. Oczywiście termin ten zawiera w sobie o wiele szersze znaczenie, które obejmuje całą serię eschatologicznych wydarzeń, które rozpoczną się wraz z powrotem Pana.

W Księdze Objawienia 16:15 jest napisane wprost, że to Pan Jezus Chrystus przyjdzie jak złodziej: „Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego.

Ten motyw powrotu Pana Jezusa jako złodzieja powtarza się w Biblii wielokrotnie. Widzimy to w ewangelii Mateusza (24:42-44) oraz w ewangelii Łukasza (12:39-40). Pisze o tym Piotr (2 Peter 3:10) oraz dwukrotnie Jan w Księdze Objawienia (3:3; 16:15).

Jednakże to, nad czym chcę się skoncentrować w tym artykule, dotyczy nie tego, jak (w jaki sposób) powróci Pan, lecz raczej kiedy (w jakich okolicznościach) on powróci?

W przywoływanych tutaj wersetach znajdziemy odpowiedź, że powróci On w nocy. Pan, Jezus Chrystus, powróci w nocy.

Czym jest owa ‘noc’ postaram się odpowiedzieć w dalszej części tego artykułu.

 

2) W ewangelii Łukasza 12:38 zauważamy pytanie dotyczące powrotu Pana: „Czy przyjdzie o drugiej, czy o trzeciej straży nocnej?[1]

Tutaj również pojawia się to słowo ‘noc’ w kontekście powrotu Pana.

Czym są wymienione tutaj ‘straże’?

Z Biblii wiemy, że w starożytnym Izraelu noc dzielono na „straże”. Na przykład w Psalmie 63:7 Dawid modli się: „Wspominam cię na łożu moim.  Rozmyślam o tobie podczas straży nocnych.”

Wydaje się, że pierwotny podział nocy wśród Izraelitów obejmował trzy straże. Jednakże wiele wskazuje na to, że w I wieku zaadaptowano rzymski podział na cztery straże.

Zgodnie z tym podziałem pierwsza straż była od 18.00 do 21.00, druga od 21.00 do 24.00, trzecia od 24.00 do 3.00, i ostatnia od 3.00 do 6.00.

Biorąc pod uwagę ten podział, zapowiedź przyjścia Pana o drugiej lub trzeciej straży nocnej, możemy zrozumieć w następujący sposób:

Pierwsza straż nocna (18.00 – 21.00) to dopiero początek nocy. Moglibyśmy powiedzieć, że to nadal wieczór. Z drugiej strony czwarta straż nocna (3.00 – 6.00) to już prawie poranek, to już prawie początek następnego dnia. W tym kontekście druga i trzecia straż nocna reprezentują najtrudniejsze godziny nocy. Są to najtrudniejsze godziny, aby nie zasnąć, i pozostać przebudzonymi. A jak wiemy, jesteśmy wzywani do tego, aby nie spać, ale czuwać i wyczekiwać przyjścia Pana. „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!” (Ew. Marka 13:35-37)

 

3) W Ewangelii Jana 9:4 sam Jezus mówi, że „nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać.”

Oczywiście słowa Jezusa w pierwszej kolejności odnoszą się do Jego aresztowania i śmierci. Jednakże jestem przekonany, że odnoszą się one również do wydarzeń dni ostatecznych.

Potrzebujemy pamiętać o tym, co stało się z uczniami Jezusa po Jego aresztowaniu, i później, po Jego ukrzyżowaniu. Byli oni zmieszani, przestraszeni, oczekując i skrywając się przed prześladowaniami.

Wszystko wskazuje na to, że to samo powtórzy się jeszcze raz z ostatnim pokoleniem wierzących. Będzie znowu „noc, gdy nikt nie będzie mógł działać”.

Tak jak uczniowie Jezusa po Jego aresztowaniu, tak samo wierzący żyjący tuż przed Jego powrotem, nie będą mogli głosić ewangelii, lecz będą zmuszeni skrywać się przed prześladowaniami, i znieść wiele cierpień.

 

4) W Ewangelii Mateusza 25 oblubienic przychodzi po oblubienicę w nocy.

Przypowieść o dziesięciu pannach jest dobrze znana chrześcijanom i niechrześcijanom.

W wersecie 6 jest powiedziane:

Wtem o północy powstał krzyk: Oto oblubieniec, wyjdźcie na spotkanie.” (Mt. 25:6)

Oblubienic przychodzi w nocy, gdy jest ciemno, i tylko połowa panien ma wystarczająco oleju w swoich lampach. Ponownie jest to obraz powtórnego przyjścia Pana, gdzie oblubieniec to Jezus Chrystus a dziesięć panien to wierzący.

Pan przychodzi w nocy i nie wszyscy wierzący są gotowi na spotkanie z nim.

Wyjaśnienie tej przypowieści jest materiałem na oddzielny artykuł, dlatego też nie mogę się tym tutaj zając. Wszystko, co mogę zrobić to, tylko ogólnie zwrócić uwagę na to, że lampy wskazują na Słowo Boże,[2] a olej na namaszczenie Ducha Świętego. W dniach poprzedzających przyjście Pana ‘rozumienie’, będzie niezwykłe istotne dla naszego zbawienia. Ci, którzy będę mieć Słowo Boże (Biblie), ale nie będę mieć namaszczenia Ducha Świętego aby je naprawdę rozumieć, pozostaną nieprzygotowani.

Musimy pamiętać o tym, że odpowiadając na pytania uczniów dotyczące czasów końca, Jezus położył główny nacisk na to, aby nie ulec zwiedzeniu i nie dać się oszukać fałszywym prorokom i nauczycielom. Zrozumienie prawdy Słowa Bożego w dniach końca będzie jeszcze bardziej istotne niż teraz!

 

5) To samo widzimy w księdze Pieśń nad Pieśniami, tam również Oblubienic przychodzi po Oblubienicę w nocy. (Pieśń nad Pieśniami 3:1-4)

 

6) Również w Starym Testamencie, w Księdze Izajasza 21:11, czytamy o tym, jak prorok jest pytany o to, „Jaka to pora nocna?”.

Mówiąc inaczej, jest on pytany o to, ile jeszcze pozostało z nocy, jak długo jeszcze będzie trwać noc? [3]

 

Przedstawione tutaj wersety, są głównymi, które mówią o nocy w dniach ostatecznych, w kontekście powrotu Mesjasza. Teraz potrzebujemy zadać pytanie, czym jest ta noc, o której mówi Pismo Święte.

 

Czym jest ‘noc’ w proroctwach biblijnych?

Co to oznacza, że Pan Jezus Chrystus przyjdzie jak złodziej w nocy?

Czy w tym chodzi tylko o to, że powrót Pana będzie nieoczekiwany dla wielu? Czy chodzi tylko o to, aby nas przestrzec przed tym, aby być zawsze gotowym, aby nie spać, aby pozostać czujnymi?

To wszystko jest prawdą, jednakże myślę, że te fragmenty Pisma Świętego, wskazują na coś więcej.

Jedną z możliwych odpowiedzi jest to, że ‘noc’ w tych wersetach oznacza duchową ciemność. Pan powróci w czasie, gdy ludzkość będzie pogrążona w duchowej nocy.

Już teraz, gdy spojrzymy na świat wokół nas, nie trudno zobaczyć, że świat staje się coraz bardziej mrocznym miejscem. Jedną z rzeczy, którą widzimy to stopniowe wymieranie chrześcijaństwa w krajach, które od stuleci były chrześcijańskie.

Normy politycznej poprawności oraz mowy nienawiści coraz bardziej zaborczo wypychają Boga Biblii ze sfer publicznych.

Praktyki, które jeszcze niedawno były uważane za niemoralne, a nawet nie do pomyślenia, jak małżeństwa homoseksualne, czy zmiana płci, nie tylko są powszechnie akceptowane, ale są wręcz promowane.

Niepokojące jest również to, że coraz więcej kościołów chrześcijańskich przyjmuje te same wartości, co świat.

W imię miłości, wielu którzy nazywają siebie chrześcijanami, a nawet pełnią wysokie stanowiska w różnych instytucjach chrześcijańskich, staje w opozycji do prawdy Słowa Bożego, akceptując grzechy tego świata.

 

Widzimy, więc że robi się coraz bardziej ciemno na świecie. Jakkolwiek nie jest to jeszcze noc. Noc, zapowiadana w proroctwach biblijnych, dopiero nadejdzie.

 

Uważam, że znaczenie tego określenia ‘noc’ możemy rozumieć w dwojaki sposób:

Po pierwsze, jako opis ogólnego wzrostu niemoralności w świecie, oraz wrogości do chrześcijańskich wartości oraz chrześcijańskiego Boga, co będzie się tylko pogłębiać wraz z upływem czasu.

W 2 liście do Tymoteusza Paweł pisze następujące słowa:

(1) A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: (2) Ludzie, bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, (3) bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, (4) zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, (5) którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.

Po drugie, ten termin ‘noc’ niewątpliwie odnosi się do specyficznych wydarzeń czy specyficznego okresu dni końca. Między innymi, termin ten wskazuje na czas wielkiego ucisku.

I to jest tym, o czym chcę powiedzieć w dalszej części tego artykułu.

 

Przed wielkim uciskiem

Aby wyjaśnić to, co mam na myśli mówiąc, że ten termin ‘noc’ odnosi się do specyficznych eschatologicznych wydarzeń, potrzebuję zacząć od 2 listu apostoła Pawła do Tesaloniczan 2:1-4.

(1) Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia, (2) abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański. (3) Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, (4) przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.

Rozumiemy z tego listu, oraz z innych źródeł, że wierzący w Tesalonikach doświadczali prześladowań. Te prześladowania musiały być na tyle poważne, że niektórzy z nich doszli do wniosku, że zostali oni pozostawieni na czas wylania gniewu Bożego na niewierzący świat, że zostali oni pozostawieni na Dzień Pana.

W odpowiedzi na to, Paweł w swoim liście stara się im wytłumaczyć, że są oni w błędzie.

W swoim wyjaśnieniu tłumaczy im, że zanim Dzień Pana nastąpi, pewne inne wydarzenia muszą wydarzyć się najpierw.

Wydarzeniami tym, które on tutaj wymienia są:

przyjście odstępstwa; oraz

objawienie się człowieka niegodziwości, czyli Antychrysta.

 

Czym jest to odstępstwo, o którym pisze apostoł Paweł?

Grecki termin ‘apostazja’ (ἀποστασία) oznacza odstąpienie lub bunt, oraz porzucenie wiary religijnej.

Paweł mówiąc o apostazji mówi o porzuceniu wiary przez chrześcijan w ogromnych liczbach, w dniach ostatecznych.

Ważne jest tutaj to, że ową apostazję Paweł zdaje się łączyć z pojawieniem się Antychrysta.

Gdy pojawi się Antychryst wielu z tych, którzy dzisiaj określają się chrześcijanami, porzuci wiarę w Jezusa.

W tym kontekście „przyjścia odstępstwa” powinniśmy nie zapominać o ostrzeżeniu wypowiedzianym przez Jezusa:

„A wyda na śmierć brat brata i ojciec syna i powstaną dzieci przeciwko rodzicom i przyprawią ich o śmierć. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.” (Ew. Mateusza 10:21-22)

Przyjdzie czas, gdzie jedni chrześcijanie wystąpią przeciwko drugim. Prawdziwi wierzący w Jezusa będą prześladowani przez ludzi, którzy również będą uważać siebie za chrześcijan.

Już teraz niektórzy z nas są oskarżani o nienawiść, i o to, że nie ma w nas miłości, tylko dlatego, że staramy się być posłuszni całemu Słowu Bożemu.

To staje się coraz większym problem, aż do tego punktu, że nawet Biblia zaczyna być określana ‘księgą nienawiści’.

Nie mam co do tego wątpliwość, że w przyszłości Biblia stanie się księgą zakazaną na Zachodzie i w innych częściach świata. Jej kupienie czy pobranie przez Internet będzie praktycznie niemożliwe. Już teraz jest tak w China, w Północnej Korei i w wielu krajach muzułmańskich.

 

Człowiek niegodziwości to Antychryst. Paweł wiąże pojawienie się Antychrysta wraz tym, że on „zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.” Z tego wynika, że Świątynia w Jerozolimie musi być odbudowana, aby Antychryst mógł w niej zasiąść.

Najprawdopodobniej odbudowania Świątyni dokonają ortodoksyjni Żydzi, którzy dążą do przywrócenia systemu składania ofiar, opisanego w Starym Testamencie.

 

Wracając do 2 listu do Tesaloniczan 2, Paweł kontynuuje …

(5) Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? (6) A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. (7) Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. (8) A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego.

We wcześniejszych wersetach Paweł pisał, że przed powrotem Pana, Jezusa Chrystusa, jak również przedspotkaniem naszym z nim’, (czyli pochwyceniem Kościoła i zmartwychwstaniem wierzących) muszą mieć miejsce dwa wydarzenia:

– przyjście odstępstwa; oraz
– objawienie się Antychrysta.

 

Jednakże teraz dodaje on jeszcze jeden szczegół. Tutaj pisze on, że nawet przed tymi dwoma wydarzeniami, jest coś jeszcze, co musi się wydarzyć, a mianowicie:

– ‘ten, który to powstrzymuje, musi zejść z pola’.

Z tych ostatnich słów Pawła wynika, że nie dwa, ale trzy wydarzenia poprzedzą powrót Pana oraz pochwycenie Kościoła. Tym trzecim wydarzeniem jest to, że ‘ten, który powstrzymuje’ zaprzestanie swojego działania.

 

Kim jest ‘ten, który powstrzymuje’?

Osobiście przychylam się do opinii tych, którzy uważają, że ‘ten, który powstrzymuje’ to Duch Święty.

Duch Święty jest tym, który powstrzymuje nie tylko pojawienie się Antychrysta, ale również zło w naszym świecie.
Jeżeli ta interpretacja jest właściwa nadejdzie czas, gdy Duch Święty zaprzestanie powstrzymywania zła w świecie.

Zgodnie z Ew. Jana 16:8 w chwili obecnej Duch Święty „przekonuje świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.” Ale nadejdzie czas, gdy nie będzie on więcej tego robił.
Potrzebujemy, więc zadać pytanie: co się stanie, gdy Duch Święty zaprzestanie działać w świecie?

Odpowiedzią jest to, że nadejdzie noc.
Nadejdzie noc, gdy nikt nie będzie mógł działać. To będzie czas taki, jak było za dni Noego.

Jeden ze sposobów, w jaki Duch Święty działa w świecie jest poprzez bycie naszym ‘sumieniem’. Jest on tym, który przekonuje ludzi, że pewne rzeczy są złe, że nie powinniśmy czegoś czynić. Co się stanie, gdy zaprzestanie on tego robić?

To wyjaśnia, dlaczego w dniach ostatnich świat będzie całkowicie pogrążony w nieprawości, nieprawości gorszej niż to było za dni Noego. Będzie tak, dlatego że Duch Święty zaprzestanie powstrzymywać zło.

 

W Księdze Objawienia czytamy o tym, jak Bóg ześle sąd na ten świat. Czytamy tam o siedmiu trąbach oraz siedmiu czaszach bożego gniewu. Wydarzenia tych dni będą tak przeraźliwe, że są wręcz nie do opisania. A mimo to, w Księdze Objawienia jest powiedziane, że ludzie którym przyjdzie doświadczyć tych rzeczy, nie odwrócą się od swych grzechów oraz od czczenia demonów, oraz raczej będą przeklinać Boga aż do samego końca.

Księga Objawienia 9:20-21:
Pozostali ludzie, którzy nie zginęli od tych plag, nie odwrócili się od uczynków rąk swoich, nie przestając oddawać czci demonom oraz bałwanom złotym i srebrnym, i spiżowym, i kamiennym, i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić, i nie odwrócili się od zabójstw swoich ani od swoich czarów, ani od wszeteczeństwa swego, ani od kradzieży swoich.

Księga Objawienia 16:9-11:
I byli ludzie popaleni wielkim żarem, i bluźnili imieniu Boga, który ma moc nad tymi plagami, a nie upamiętali się, by mu oddać chwałę. (…) I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.

Czytamy o tym, że ludzie ‘nie upamiętają się’. Może dlatego, że już nie mogą się oni upamiętać. Jest to czas, gdy Duch Święty nie działa już dłużej w świecie. Jest to czas, gdy nie ‘przekonuje’ On już ludzi. A bez przekonania Ducha Świętego nie może być pokuty, a bez pokuty, nie może być nawrócenia.

Możemy przyrównać ten czas, do zamknięcia drzwi arki, za dni Noego. Gdy drzwi zostały zamknięte, było już za późno dla ludzi, aby być uratowanymi. To samo powtórzy się w przyszłości.

Gdy Duch Święty zaprzestanie działać w świecie, wydaje się, że już będzie za późno, aby ktokolwiek był zbawiony. To by wyjaśniało następujące słowa apostoła Pawła z 2 listu do Tesaloniczan 2:11-12:

I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.

 

Nadal jest czas dla nas i dla innych ludzi, aby pojednać się z Bogiem, poprzez przyjęcie ewangelii jego Syna, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliśmy. Nadal jest DZIEŃ! I pomimo tego, że robi się coraz ciemniej, NOC jeszcze nie nadeszła.

Nadal jest jeszcze trochę czasu, zanim nadejdzie NOC, gdy nikt nie będzie mógł działać, i nikt nie będzie mógł być zbawionym!

 

PRZYPISY

[1] Przekład Biblii Warszawsko-Praskiej. Wiele przekładów w języku polskim nie uwzględniło słowa ‘noc’, które tutaj niewątpliwie występuje. Na przykład angielski przekład New King James Version oddaje to w ten sposób: „Is he coming in the second watch of the night or the third?

[2] Zgodnie z tym, co jest napisane w Psalmie 119:105: ”Twoje słowo jest lampą dla moich stóp

i światłem na mojej ścieżce”. (Biblia Tysiąclecia)

[3] Jest to bardziej widoczne w angielskim tłumaczeniu New King James Version, gdzie zostało to wyrażone w tej formie: “How far is the night?”, co jest równoznaczne z “How much longer is it night?”, “What is left of the night?

Autor: Artur Pluta

 

4 thoughts on “Metafora nadchodzącej ‘nocy’ w proroctwach biblijnych”

  1. Witam, bardzo dobre artykuły. Chętnie przeczytałabym nauczanie na temat 1000 – letniego Królestwa. Poza tym chciałbym wiedzieć coś na temat autora tych artykułów tj. kim jest np. czy pełni jakąś funkcję w Kościele, jak długo chodzi z Bogiem, czy ma wykształcenie teologiczne itp. (tak jak jest to zazwyczaj na okładce każdej książki). Jest to dla mnie ważne. Potrzebuję łączyć Słowo z konkretną osobą. Z góry dziękuję. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *